Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 czerwca 2022

Finał - Róże w wazonie

 Witajcie, wreszcie mogę pokazać ukończony haft. Pracowałam nam nim kilka ostatnich miesięcy i może by się to przedłużyło, gdyby nie to, że obiecałam sobie go ukończyć przed latem.

Teraz mój cały wolny czas przeznaczam do naukę do bardzo trudnego egzaminu. Czas leci jak szalony, a głowa już nie taka jak miało się 20 - parę lat. Dlatego proszę trzymajcie za mnie kciuki. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i będę mogła wrócić do haftu.

Na razie wszystkie projekty odstawiłam na bok...

Obraz, który haftowałam to "Róże w szklanym wazonie" autorstwa Alberta Tibulle Furcy de Lavault


 Na koniec coś dla miłośników roślin - jeden z moich fiołków :)



Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że tu zaglądacie 💗


wtorek, 12 kwietnia 2022

Postępy w hafcie

 Witajcie,

powoli zbliżam się do końca haftu z różami. Jest to obraz Alberta Tibulle Furcy de Lavault "Róże w szklanym wazonie". Skupiam się teraz na tle i dolej części wzoru. papierowy sorter do mulin jest już w rozsypce i muszę pilnować się, ab nie pomylić kolorów mulin. A Wy jak radzicie sobie z sortowaniem mulin? 

Cieszę się, że przede mną już ostatnia prosta. Nie żeby ten haft mi się nie podobał. Tylko brak czasu sprawia, że maksymalni jedną godzinę mogę mu przeznaczyć, a to i tak mało. W każdym razie róże już są, wazon też :)

A dzisiaj obraz prezentuje się tak:



Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie 💗

sobota, 26 marca 2022

Róże w wazonie coraz bliżej

 O tak, coraz bliżej końca. Po skończeniu haftowania wazonu zabrałam się za tło. Muszę przyznać, że oba sortowniki na mulinę rozpadły się w drobny pył. Chyba nikt nie przewidział dla tego obrazu, że kto będzie haftował tak długo jak ja. Ale działam dalej i zaraz idę oglądać Wasze blogi, bo narobiły mi się straszne zaległości.


Życzę miłego weekendu i pozdrawiam serdecznie 💗

środa, 26 stycznia 2022

Półmetek

 To już połowa haftu za mną! :) Teraz pracuję nad różyczkami i zobaczymy jak mi pójdzie w tym tygodniu. Podejrzewam, że dopiero w weekend będę mogła dłużej usiąść i popracować nad tym fragmentem. A teraz haft prezentuje się tak:



Na koniec coś dla miłośników kwiatów :)



Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie 💖


sobota, 18 grudnia 2021

Róże w wazonie (4)

 Trochę mnie tu nie było. Pochorowałam się, na szczęście test na Covid wyszedł ujemny. I mimo, że jestem zaszczepiona to trochę martwiłam się czy kogoś nie zaraziłam. Ale już czuję się lepiej, powoli wracają mi siły.  Do tego stopnia, że napiekłam świątecznych kruchych ciastek i trochę popracowałam nad haftem.

Dzisiaj pokaże efekty mojej pracy:



Przyszły do mnie dwie kartki od Meni (Mój robótkowy relaks) i od Katarzyny (Krzyżykowe szaleństwo) za które serdecznie dziękuję. Zobaczcie jakie piękne:

Od Meni

Od Katarzyny


Na koniec zapraszam Was do wsparcia zwierzaków ze schronisk - jest to bezpłatna akcja serwisu OLX

https://www.olx.pl/lps/nakarm-psa/

można nakarmić psa lub kota raz dziennie :)

A osoby, które chciałyby finansowo wesprzeć zwierzęta zapraszam tutaj:


Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze, pozdrawiam serdecznie 💗


sobota, 27 listopada 2021

Róże w wazonie (3)

 Dzisiaj zapraszam Was na kolejną odsłonę róż. W tym tygodniu pracowałam nad środkowym kwiatem.

Niestety miałam bardzo ciężki tydzień w pracy, tylko dwa dni mogłam przeznaczyć na pracę nad haftem.

Mam nadzieję, że dzisiaj jeszcze znajdę  2 godziny dla różyczki :)



Na koniec smutna informacja, którą przekazała Gosia Zoltek. Odeszła nasza blogowa koleżanka Ania, którą prowadziła blogi i stronę START - Inspirow@nka (anka.com.pl).

Tworzyła piękne scrapkowe pudełka, haftowane kartki i bullet journal. Zachwycała się wiatrakami i codziennymi drobnymi przyjemnościami. Zapamiętajmy ją uśmiechniętą i pełną optymizmu. Pozostawiła po sobie inspirujące wpisy i filmy na youtubie.

Wieczny odpoczynek racz dać jej Panie...

niedziela, 14 listopada 2021

Róże w wazonie (2)

 Po tygodniu pracy przyszedł czas na pokazanie postępów w hafcie z różami. Przyznajcie się kto z Was był szczęściarzem i miał długi weekend? :)

Ja niestety do nich nie należałam, ale mam nadzieję, że w ten niedzielny wieczór jeszcze przysiądę i popracuję nad haftem.

Doszłam do końca pierwszej linijki haftu i tym samym zrobiłam górą ramkę. Teraz skupiam swoją uwagę nad różami, które są pracochłonne. Mam nadzieję, że w tym tygodniu znajdę trochę czasu na nie. Również chciałabym sfotografować w świetle dziennym kartkę, która przyszła do mnie aż zza granicy. Nadawczyni sprawiła mi ogromną radość, ale o tym w innym poście.

Zdjęcie robiłam już po ciemku, jednak mam nadzieję, że co nieco widać.



Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze 💖

niedziela, 7 listopada 2021

Róże w wazonie (1)

 Za oknem typowo jesienna pogoda, pada deszcz i jedyne na co mam ochotę to spać. Ale przede mną leży piękny obraz do wyhaftowania. Dostałam go kilka lat temu na urodziny. I tak sobie czekał na swój czas.

Postanowiłam się za niego zabrać, muszę przyznać że jest nie co trudniejszy niż moje poprzednie prace.

Na razie pracuję nad górą wzoru:


Aby uprzyjemnić sobie to niedzielne, deszczowe popołudnie zapalam świecę zapachową i robię herbatę z cytryną. A jak Wy umilacie sobie te jesienne dni?


Pozdrawiam serdecznie 💖


poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Wiktoriańska poduszka - finał

Witajcie!
Mam nadzieję, że miło spędzacie czas i na chwilę zaglądacie do blogosfery. 
Dzisiaj chciałabym pokazać ukończoną poduszkę z różami. A w zasadzie przednią część poszewki, która wkrótce powędruje do profesjonalnej krawcowej. Dość długo zajęło mi jej wyhaftowanie, ale tak to jest jak próbuje się pogodzić pracę zawodową z hobby. Ale nie mogę powiedzieć, że to jest złe. Wręcz przeciwnie, zmusza człowieka do lepszej organizacji czasu i zajmuje głowę przyjemnymi myślami. W końcu haftowanie to dla mnie wielka przyjemność :)

Książka Magdaleny Kordel z wymianki bardzo przypadła mi do gustu i z przyjemnością sięgnę po jej pozostałe pozycje. Ostatnio dużo czytam i trochę żałuję, że nie można czytać i haftować jednocześnie... ;) chyba że skorzystam z audiobooków... ale to nie to samo co papierowa książka z ciekawą okładką i zapachem farby drukarskiej....

Wracając do różyczek, tak oto zakwitły na mojej kanwie:







 A tak przybywało krzyżyków:



Wzór: Beautiful Cross Stitch nr.1
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct

   Nawiązując do poprzedniego postu ,moje petunie zwariowały i tak się rozrosły, że wręcz uciekają z donicy.  Po Waszych komentarzach pelargonie powinnam nazwać "Królowymi balkonów i tarasów", bo swoim pięknem oczarowały wiele z Nas :)

Dziękuję za odwiedziny, przemiłe komentarze i odwiedziny  na Facebooku, pozdrawiam serdecznie 💗 Agata

wtorek, 1 sierpnia 2017

Wiktoriańska poduszka - 5

Już sierpień. 
Czas tak szybko mija... W ten upalny dzień zapraszam do kolejnej odsłony poduszki.

Białe tło już jest za mną, a teraz haftuję różową "ramę". Mam nadzieję, że do końca miesiąca zakończę ten projekt i będę mogła zszyć poszewkę. A w zasadzie znaleźć kogoś kto ma sprawną maszynę do szycia :)

Tak więc nie przedłużając, zapraszam na chwilę do ogrodu i kolorowych różyczek.

 



Wzór: Beautiful Cross Stitch nr.1
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct 
 
Dziękuję za odwiedziny i bardzo motywujące mnie komentarze 💗

czwartek, 6 lipca 2017

Wiktoriańska poduszka - 4

Zapraszam na kolejną odsłonę różanej poduszki.

Musiałam na chwilę odłożyć wyszywanie tła. To chyba taka złośliwość rzeczy martwych, albo moje złe obliczenia, bo nagle okazało się, że białej muliny brak. To znaczy był cały motek, ale jakoś szybko się skończył...

Tło ukończyłam na wysokości pierwszego listka i teraz haft prezentuje się tak:

 


 
Wzór: Beautiful Cross Stitch nr.1
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct

Jak widzicie petunie przetrwały ostatnie nawałnice, oczywiście w te największe musiały powędrować do domu. Ale zauważyłam, że nie lubią one temperatury pokojowej, więc jak tylko kończyła się zawierucha zaraz wracały na swoje miejsce :-)

Jeszcze sporo przede mną, ale mam nadzieję, że teraz pójdzie już szybciej.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny 💗

czwartek, 15 czerwca 2017

Wiktoriańska poduszka - 3

Witajcie,
w dzisiejszej odsłonie przybyło sporo krzyżyków. Zostało mi tylko do wyhaftowania tło - jak wiadomo trochę monotonna i nudna praca. Dlatego powoli mój entuzjazm opada i rozglądam się za kolejnym wzorem do wyhaftowania.
Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze do róż. Widzę, że i Wam ten wzór bardzo się podoba.
Na dzień dzisiejszy przyszła poszewka na poduszkę wygląda tak:


Wzór: Beautiful Cross Stitch nr.1
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct 

A tymczasem w Łodzi został rozstrzygnięty konkurs "Złota Igła 2017". Ogłoszenie wyników i nagrody zostały rozdane w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi (Biała Fabryka). Wystawę będzie można oglądać do 3 września 2017. Chciałabym się tak wybrać, a czy ktoś z Was już był? Wysyłałyście swoje prace?
Czekam na Wasze komentarze i pozdrawiam 😊
 
 http://www.muzeumwlokiennictwa.pl/
ul. Piotrkowska 282 Łódź

piątek, 9 czerwca 2017

Wiktoriańska poduszka - 2

Na początku chciałabym podziękować za wszystkie komentarze pod ostatnim postem o Salu "Tea time". Wiem, że jeszcze kilka osób wyszywa, więc na bieżąco będę dodawała do galerii nowe zdjęcia ukończonych prac.
Cieszę się, że tylu osobom udało się "dobrnąć" do końca zabawy z tak świetnym efektem końcowym :)

W tym tygodniu powoli szło mi wyszywanie poszewki z różami.
Na razie moja praca zatrzymała się na takim etapie:

 



Wzór: Beautiful Cross Stitch nr.1
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct 

Pozdrawiam serdecznie 💗


wtorek, 30 maja 2017

Wiktoriańska poduszka - 1

Zbierałam się do napisania tego posta od kilku dni. Dzięki Gosi z bloga "Magiczny Świat Krzyżyków" mam przyjemność wyszywać nowy wzór. Nazwałam go wiktoriańskim, bo właśnie ta epoka kojarzy mi się z różanymi motywami.

Dzisiaj tylko króciutka odsłona. Na razie wyhaftowałam różyczki.
Wzór wyszywa się bardzo przyjemnie.



Wzór: Beautiful Cross Stitch nr.1
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct 

Niebieskie kratki zrobiłam mazakiem z Alliexpress (zmywa się pod wpływem prania), a taborek to prezent od mojej koleżanki. W tle petunie, które bardzo cieszą się z ciepłej pogody ;)

Proszę moje koleżanki z Salu "Tea time" o nadsyłanie zdjęć Waszych prac. Nie ważne na jakim etapie skończyłyście, ważne że "idziecie" z haftem do przodu :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego, słonecznego tygodnia 😎

sobota, 18 lutego 2017

Różyczka

Witajcie!
Na początku chciałabym podziękować za wszystkie miłe komentarze do metryczki. Młodym rodzicom spodobał się prezent, dlatego moje szczęście jest podwójne :) .
Tym razem zabrałam się za jeden z ostatnio kupionych zestawów. Bardzo lubię różane motywy i wiem, że wiele osób również. Dlatego jako pierwszą do wyhaftowania wybrałam kartkę z czerwonym kwiatem. Przyznam się, że myślałam, że pójdzie mi raz dwa i kartka będzie gotowa. Trochę zaskoczyła mnie ilość kolorów i przy wieczornym świetle trudno mi się wyszywało.
Ale w końcu dotarłam do końca i sklejoną kartę mogę dzisiaj pokazać.

 





Muliny" DMC
Kanwa: Aida Zweigart 14ct

Dziękuję, że jesteście tu ze mną i za każde pozostawione miłe słowo...

wtorek, 16 sierpnia 2016

Paryskie wspomnienia

Witajcie,
długi weekend spędziłam w mieście i korzystając z chwili wytchnienia zabrałam się za przygotowanie prezentu dla mojej Babci. Chciałam, żeby było to coś praktycznego i miło kojarzącego się. Pewnie zastanawiacie się na jaką to okazję. Prawdę powiedziawszy na żadną. Gdy mieszka się daleko od siebie każde spotkanie jest już samo w sobie nagrodą.
Tak więc po przewertowaniu kilku albumów z papierem ryżowym w sklepie wynalazłam ten oto wzór. Musiałam go trochę przyciąć, żeby dopasować do dna tacy. Całą pomalowałam na pastelowy żółty, który powinien pasować do babcinej kuchni. Koleżanki doświadczone w decoupage powiedzą pewnie, że to nic szczególnego i pewnie mają rację, ale to w końcu moje początki z tą techniką.

A dlaczego Paryż? Bo Babcia kiedyś tam mieszkała i może dzięki temu drobiazgowi przypomną jej się miłe chwile, które tam spędziła... 

Ciekawa jestem jej reakcji, mam nadzieję, że się spodoba :)



Dajcie znać jak Wam się podoba i co byście zmieniły.
Dziękuję za komentarze do autobusu, ciągle wyszywam tło i muszę przyznać, że wolno mi idzie. Trzymajcie kciuki, żebym dotrzymała terminu i wyhaftowała go do końca sierpnia ;)
Buziaki!

P.S, Bardzo się cieszę, że tyle osób zdecydowało się na wyszywanie kuchennego samplera i że tylu będziemy miały kibiców :-)

czwartek, 9 lipca 2015

Różany dom

Bardzo podobał mi się wzór z domem i pewnie dlatego w dość krótkim czasie udało mi się go ukończyć. Całość oprawiłam w neutralną srebrną ramę. Obrazek wyszedł większy niż się spodziewałam. Kolory dobrałam sama wykorzystując mulinę DMC i Ariadnę.
Dobrze, że upały opuściły nas na jakiś czas i wreszcie można pohaftować nie ocierając potu z czoła. Na blogach oglądam przepiękne ogrody pełne róż i innych kwiatów i nie mogę wyjść z zachwytu. W mieście pozostaje mi tylko mała skrzyneczka na parapecie, która przypomina fragment łąki. Może jej zdjęcie zamieszczę następnym razem.
A tutaj już chatka w pełnej odsłonie:







Wzór: So British
Muliny: Ariadna, DMC
Materiał: biała aida 11

 Dziękuję za odwiedziny i życzę miłego dnia :-)

piątek, 17 kwietnia 2015

Różane pudełko DIY (2)

Skończyłam pudełko i dzisiaj mogę się z Wami podzielić efektami mojej pracy. Do zrobienia przegród potrzebowałam sztywnej tektury, która chwilami płatała mi figle.


Po bokach pasków dokleiłam "skrzydełka".


Rozplanowałam miejsce na dwa rzędy na mulin nawiniętych na bobinki.
Pozostałe przegrody przeznaczyłam na wstążki, guziki, cekiny, igły. Znalazło się też miejsce na nowe muliny czekające na nawinięcie.

Całość prezentuje się tak:

Najlepszym materiałem  na przegrody byłaby cienka sklejka ze względu na sztywność, póki co pudełko już pozapełniałam wszystkim co chciałam, żeby było pod ręką. Może w przyszłości je jakoś zmodyfikuje.
I jak Wam się podoba? Czy zmieniłybyście coś w nim?

Powróciłam do haftowania sowy, postaram się wkrótce pokazać jak idą postępy. Na razie żegnam się i do następnego razu :-)

niedziela, 12 kwietnia 2015

Różane pudełko DIY

Witajcie!
Na początku chciałabym bardzo podziękować za wszystkie piękne życzenia, które przesłaliście oraz za przemiłe komentarze do filcowych kurek.
Dzisiaj pokażę Wam jak w łatwy i tani sposób zrobić pudełko na muliny. Oglądając na różnych stronach gotowe produkty nie mogłam zdecydować się, który wybrać, bo każdy z nich miał pewne "ale". W moim zamyśle było pudełko, które pomieści nie tylko muliny, ale też inne akcesoria krawieckie, które chciałabym mieć pod ręką.
W tej części pokażę jak poradziłam sobie z niesfornym papierem i co z tego wyszło.

Do wykonania potrzebujemy:
- 2 kartonowe pudełka - ważne, żeby były wykonane z grubej, sztywnej tektury
- papier ozdoby (może być ten do prezentów, jednak tutaj należy użyć małej ilości kleju i uważać, żeby nie weszły pęcherzyki powietrza)
- blok techniczny
- kleje: zwykły w sztyfcie do papieru oraz klej Magic
- przezroczysta taśma klejąca
- ostry nóż
- nożyczki
- linijka i ołówek

1) Przygotowujemy potrzebne nam materiały, aby mieć je pod ręką:


 2) Odmierzamy potrzebną nam ilość papieru i odcinamy nożem:


3) Przyklejamy ozdobny papier pamiętając o cienkiej warstwie kleju i usuwaniu powietrza spod papieru, dociskamy:


4) Oklejamy boki pudełka zostawiając więcej papieru po bokach: 


5) Doklejamy papier na spód pudełka:

 6) Boki narażone na wycieranie obklejamy przezroczystą taśmą biurową:

7) Pozostawiamy pudełko do wyschnięcia.

Obkleiłam dno moje pudełka wykorzystując do tego celu pokrywkę drugiego tekturowego pudła. Boki pozostawiłam białe, bo tak mi się podobało, ale równie dobrze i je możecie okleić ładnym papierem.

Gdy klej wyschnie zabiorę się za przygotowanie przegród na muliny i inne akcesoria.
Zamiast papieru do prezentów można użyć fragmentów tapet, które zostały Wam po remoncie, albo ozdobnego papieru ze sklepu papierniczego. Wyszło masło maślane, ale mimo to mam nadzieję, że dzisiejszy post spodobał się Wam i zainspirował do nieco innego niż haftowanie działania :-)
Miłej niedzieli, pozdrawiam!