piątek, 8 listopada 2019

Powrót do peonii

Korzystając z wolnego popołudnia zabrałam się za haftowanie peonii. Doszłam do połowy liścia i ... zabrakło mi muliny. Więc koniecznie muszę odwiedzić pasmanterię :)
Mam nadzieję, że w najbliższy weekend uda mi się znaleźć trochę czasu na swoje hobby i podgonić trochę haft.
A tymczasem za oknem już prawdziwa jesień, chłodno i wilgotno... Ratują mnie ciepła herbata z cytryną i zapachowe świece. A Wy jak umilacie sobie ten jesienny czas??



Pozdrawiam serdecznie 💗

czwartek, 31 października 2019

Nowy katalog - Kokardka nr.27

Ostatnio listonosz przyniósł mi nowy katalog z produktami od Kokardki.
Już okładka zaczęła mnie kusić, spodobały mi się świąteczne wieńce z zimowymi obrazkami.
W środku jest sporo ciekawych wzorów, szczególnie na kartki bożonarodzeniowe. Już w zeszłych latach haftowałam kartki z pomalowaną tekturką w komplecie <kliknij tu>.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Przepraszam za ich jakoś, ale po pracy jest już ciemno i trudno złapać dobre światło...

Nie jest to post sponsorowany :)







Dziękuję za wszystkie komentarze, które pojawiły się pod ostatnim postem.
Przeglądają blogi widzę, że sporo osób zabrało się za wyszywanie latarni. Jest to piękny wzór i bardzo przyjemnie się go haftuje, polecam go i życzę miłego wyszywania wszystkim, którzy podjęli się tego zadania 💗

piątek, 25 października 2019

Ukończona latarnia morska w oprawie

Witajcie.
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam ukończony haft z latarnią morską.
Oprawiłam go w białą, klasyczną ramkę i chyba tak wygląda najlepiej. Bardzo podobają mi się w nim kolory oraz wakacyjny klimat.
Na razie szukam miejsca gdzie mógłby zawisnąć i cieszyć oko.

Obrazek haftowałam na aidzie 14 ct, ma wymiary około 20x40 cm. Ma 21 kolory mulin, które dobierałam ze swoich zasobów. Wybrałam biały kolor materiału, chociaż kusił mnie jasno-szary.





Wzór: Coricamo Latarnia morska
Materiał: aida 14 ct
Muliny: DMC, Ariadna
Biała ramka 30x40 Pepco

Inne hafty z tej serii:
 

Wzór do  haftu z latarnią można kupić tutaj <klik>

Dziękuję, że tu zaglądacie i za każde pozostawione słowo 😀
Pozdrawiam 💗

piątek, 4 października 2019

Butelka z latarnią (3)

I już witam się z Wami w październiku, czas tak szybko mija... Tak jak pisałam wcześniej zabrałam się za haftowanie nieba. Już teraz latarnia wygląda wyjątkowo w otoczeniu chmur. I coraz bliżej jestem końca.
Chciałabym za tydzień pokazać ukończoną pracę, ale nie wiem czy mi się uda.
Trzymajcie proszę kciuki 😀

Tak będzie wyglądała ukończona praca:


A tak prezentuje się dzisiaj:



Wzór: Coricamo
Muliny: DMC, Ariadna
Kanwa: biała Aida 14ct

Dziękuję za każde pozostawione tu słowo, pozdrawiam serdecznie 💗

piątek, 27 września 2019

Butelka z latarnią (2)

Dzisiaj zapraszam Was na kolejną odsłonę haftu z butelką.
W ostatnim czasie sporo przybyło krzyżyków, bardzo wciągający jest ten haft. Chciałabym go jak najszybciej skończyć, aby móc powrócić do piwonii. Pojawiła się już latarnia w pełen okazałości, a teraz zabieram się za niebo.

Efekt końcowy będzie wyglądał tak:

A ja obecnie jestem na takim etapie w hafcie:



Dziękuję za odwiedziny i komentarze 💗

poniedziałek, 23 września 2019

Podróże Agaty - Białystok

Dzisiaj zabieram Was na wycieczkę do urokliwego Białegostoku.

Jak na wrześniowy dzień Białystok przywitał mnie chłodnym powietrzem. Piękny zabytkowy dworzec jest obecnie w remoncie więc nie pokażę Wam zdjęć z tego miejsca.
Miasto jest pełne zieleni i po kilku dniach tam spędzonych, odniosłam wrażenie, że czas płynie tam jakoś wolniej. Spotkałam na swojej drodze bardzo przyjaznych ludzi, a brak tłoku na chodnikach pozwolił na spokojny spacer i delektowanie się okolicami. I chociaż sporo osób mówiło mi, że nie ma tutaj nic ciekawego do zobaczenia to i tak znalazłam tu sporo ciekawych miejsc wartych zatrzymania się i obejrzenia.

Pierwszym miejscem, które odwiedziłam były ogrody Pałacu Branickich. 
W samym pałacu mieści się Uniwersytet Medyczny.







 Pałac Branickich od strony frontowej.

Muszę przyznać, że jest to świetne miejsce na randkę - w każdym razie bardzo romantyczne.

Dalej udałam się w stronę Bazyliki Archikatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny - fara (czyli najstarszy kościół). Nie chciałam psuć atmosfery ciszy i skupienia więc nie robiłam wewnątrz zdjęć. Było to miejsce na krótką modlitwę i podziwianie wnętrza katedry. 

Bazylika Archikatedralna Wniebowzięcia
Najświętszej Marii Panny

Kolejnym etapem mojej wycieczki był Rynek Kościuszki - miejsce pełne knajpek i ludzi.

Dalej udałam się do kolejnego Kościoła katolickiego - Bazyliki Mniejszej Św. Rocha.
Jest to przepiękna świątynia usytuowana na wzgórzu, skąd rozpościera się widok na cały Białystok. Jest tam też taras widokowy - niestety czynny tylko do godz. 16. Może następnym razem uda mi się go zobaczyć.

Kościół Św. Rocha

Wnętrze kościoła jest nowoczesne, ale panuje tam też atmosfera skupienia. Otoczenie świątyni też jest ciekawe, wokół budynku jest taki taras, po którym można spacerować i oglądać miasto, a dodatkowo przy wieży tak jak pisałam jest taras widokowy.

Miałam przyjemność zobaczyć też jedną cerkiew mieszczącą się w centrum miasta - Katedralną Cerkiew Św. Mikołaja. Koło niej był zaciszny skwer pełen dębów i ciekawa fontanna. Ciekawa byłam wnętrza, ale budynek pewnie otwarty jest tylko w czasie nabożeństw.   A może wiecie kiedy można zwiedzić takie miejsca?
Cerkiew Św. Mikołaja

 I tu już kończy się moja wycieczka. Wiem, że jest jeszcze tutaj kilka kościołów prawosławnych wartych odwiedzenia oraz pałac. Mam nadzieję, że przy następnej okazji uda mi się zobaczyć te ciekawe miejsca.
I wcale nie wierzcie osobom, mówiącym, że nic tu ciekawego nie ma do zobaczenia. Każde miasto jest pełne swoich legend i tajemnic i tylko od nas zależy czy je odkryjemy.

Przy okazji pozdrawiam Agnieszkę z bloga Zafolkowana, która jest mieszkanką Białegostoku :-)
Dajcie znać w komentarzach czy byliście w tych okolicach i co jeszcze można zobaczyć w Stolicy Podlasia :-)
Dziękuję za odwiedziny, trzymajcie się ciepło 💗

czwartek, 12 września 2019

Butelka z latarnią (1)

Jeszcze na chwilę pozostańmy w wakacyjnym nastroju.
Chciałabym, żeby tegoroczne lato pozostało z nami jak najdłużej.
Wspomnieniem z niego będzie haft z latarnią morską. Wracając zmęczona z pracy przeglądałam Instagram i zobaczyłam ten piękny wzór. Można go było bezpłatnie pobrać ze strony Coricamo, więc... długo się nie zastanawiałam i przystąpiłam do dzieła. Aż wstyd się przyznać, ale mój zielnikowy haft wylądował w szufladzie... wszystko za sprawą latarni....
Wykorzystałam muliny, które w swoich zasobach miałam oraz dokupiłam kilku brakujących. I muszę napisać, że wciągnęłam się. Jak sami zaraz zobaczycie sporo udało się wyszyć. Oczywiście jeszcze trochę przede mną :-)

Cała wakacyjna seria z butelkami zawiera trzy hafty:

A ten, który obecnie haftuję:

Z otchłani morza powoli wynurza się brzeg z latarnią morską:



Cały zestaw można kupić na stronie CORICAMO (KLIK)

Pozdrawiam serdecznie 💗