Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 maja 2021

Złote dzwonki

 Powracam dzisiaj to moich ulubionych haftów bożonarodzeniowych. Tym razem powstały dwa zgrabne dzwonki. Kojarzą mi się z kuligiem i puszystym śniegiem :) a tu za oknem piękna wiosna ;)

Tak mi się spodobał wzór, że wyhaftowałam od razu dwa. Wykorzystałam te same materiały co do sikorki w poprzednim poście (kto nie widział to zapraszam).

Teraz szukam inspiracji do kolejnej pracy. Przede mną długi 3 tygodniowy kurs i nie wiem na ile czas pozwoli mi na haftowanie. W każdym razie na pewno coś spróbuję zacząć.




Do zobaczenia 💗

piątek, 7 maja 2021

Haftowana sikorka

 Ścieram kurz z bloga i powoli wracam do pisania i tworzenia. Ostatnio sięgnęłam do gazetki ze wzorami bożonarodzeniowymi. Jest to jedyny motyw, które mogę lubię haftować przez cały rok :) Początkowo chciałam oprawić prace w małe ramki, ale do tej pory nie zdecydowałam się na zakup żadnej. Jedne są za małe, a inne zbyt "toporne" do tak małych haftów.

Sikorka trafiła więc na bożonarodzeniową kartkę i chyba tak jest najlepiej. Wykorzystałam czerwoną kanwę, którą otrzymałam od Kasi Szczepaniak ( przy okazji pozdrawiam Cię Kasiu) i złoty papier ze swojej kolekcji.

Całość prezentuje się tak:

Tak mnie teraz wzięły wątpliwość czy to na pewno sikorka czy jednak jemiołuszka? Co sądzicie?

Pozdrawiam serdecznie 💗

sobota, 13 lutego 2021

Zimowy gość - finał w oprawie

Zimowy gość wreszcie doczekał się ukończenia. I teraz mogę go pokazać w pełnej krasie w oprawie.

Urzeka swoimi ciepłymi kolorami i bardzo pasuje do pogody za oknem.

Zimowego gościa wyszywałam 28 kolorami muliny na aidzie 14ct.

Jeśli ktoś z Was chciałby wyszyć ten wzór to dostępny jest on pod tym linkim <tu>

I jest zestaw z mulinami i zestaw z koralikami i podmalowanym tłem - do wyboru.

 

A teraz zapraszam Was do obejrzenia Zimowego Gościa :)

 





 Pozdrawiam serdecznie💗

piątek, 29 stycznia 2021

Zimowy gość (4)

 To już ostatnia prosta przede mną i zimowy gość będzie ukończony. Pozostało mi już niewiele i mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę mogła pokazać już całość.

Jeszcze tylko dwie gałązki i koniec...

 


 

Życzę udanego weekendu, dziękuję za odwiedziny i każde pozostawione tu słowo 💗

niedziela, 10 stycznia 2021

Styczniowe postępy w zimowym gościu

 Cały czas pracuję nad haftem "Zimowy gość". Do końca pozostało już niewiele i im bliżej jestem finału tym bardziej podoba mi się ten haft.

Wiele osób robi postanowienia noworoczne i ja nad nimi się zastanawiam. Jednak nad ilość wykonanych prac przekładam ich wykonanie i wykorzystanie. W mojej szufladzie czeka kilka kilka pięknych prac, które w tym roku chciałabym oprawić lub uszyć z nich poduszki. Niestety osoby zamawiające ramy u profesjonalistów wiedzą, że nie jest to tanie... Dlatego część prac czeka na swoją kolej.


Wracając do zimowego gościa to tu już wyszywam czwartą, ostatnia stroną wzoru. I gdyby nie praca zawodowa i inne obowiązki pewnie usiadłabym na haftem dłużej i go skończyła. Ale każda chwila z nim przynosi mi radość i oderwanie od codziennych trosk.


Zapraszam na krótkiej galerii zdjęć, pozdrawiam serdecznie i dziękuję za każde pozostawione tu słowo.


P.S. Zapraszam na iluminacje do Warszawy, jeśli jeszcze ich nie widzieliście to odsyłam do poprzedniego postu 💗





czwartek, 3 grudnia 2020

Zimowy gość (3)

 Oj działo się w tym ostatnim tygodniu :)

Jak tylko otworzyli moją bibliotekę to zaraz pobiegłam po nowy zapas książek. Z tego co się dowiedziałam to na razie tylko część oddziałów została otwarta, a na zamawianie książek przez internet trzeba zaczekać do piątku. Telefon dzwonił non stop i bibliotekarka ledwo nadążała z jego odbieraniem. Widać pandemia nie zabiła czytelnictwa, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że nawet je rozbudziła :)


Udało mi się sporo nadrobić w hafcie z gilem. Wyszywam już trzecią stronę wzoru, choć kusi mnie odłożenie tego haftu i zaczęcie czegoś o tematyce bożonarodzeniowej. Nie lubię odkładać zaczętych haftów - czy też tak macie??


Zapraszam do obejrzenia zdjęć i pozdrawiam serdecznie.

P.S. Schemat haftu jest do kupienia w sklepie Coricamo pod tytułem "Zimowy gość".


 




czwartek, 26 listopada 2020

Zamknięte biblioteki i poranki z haftem

 Witajcie, mam nadzieję, że jesteście zdrowi i mimo atakujących nasz zewsząd złych wiadomości zachowujecie pogodę ducha. Zamknięcie bibliotek mocno mnie zdenerwowało, bo była to jedna z moich metod na odstresowanie. Dlatego tym bardziej cieszę się z ich poniedziałkowego otwarcia i już mam całą listę książek do zamówienia.

 

Udało mi się sporo nadgonić w zimowym hafcie i powoli kończę drugą stronę wzoru:





A na koniec chciałabym Wam polecić dwie książki, które ostatnio przeczytałam:


Córka piekarza była chwilami wstrząsająca, porusza temat Holokaustu:

W 1945 r. Elsie Schmidt jest naiwną nastolatką, marzącą o swym pierwszym łyku szampana czy pierwszym pocałunku. Ona i jej rodzina chronieni są przed najstraszniejszymi nieszczęściami, jakie dzieją się w ich kraju, przez wysoko postawionego oficera nazistowskiego, który chce się z nią ożenić. Kiedy w wigilię Bożego Narodzenia na progu jej domu pojawia się mały żydowski uciekinier, Elsie wie, że wpuszczenie go do domu stanowi dla niej wielkie niebezpieczeństwo.

Sześćdziesiąt lat później, w El Paso w stanie Teksas, Reba Adams zbiera materiał do optymistycznego felietonu świątecznego dla lokalnego czasopisma.
Zasiada do wywiadu z właścicielką niemieckiej piekarni U Elsie' spodziewając się, że przebiegnie on łatwo. Lecz w rezultacie Reba wraca do piekarni wiele razy, gdyż zapragnęła poznać dokładnie całą opowiadaną jej historię. Historia ta ożywia w niej wspomnienia własnej dramatycznej przeszłości. Zaś Elsie pytania Reby przypominają bolesne wydarzenie tamtego posępnego, ostatniego roku II wojny światowej. Życie obu kobiet splata
się i obie są zmuszone do zmierzenia się z nieprzyjemnymi prawdami z przeszłości oraz muszą w sobie znaleźć odwagę, by wybaczyć.

Rzadko spotykana książka, w której współczesna akcja jest tak samo fascynująca, jak zawarta w niej opowieść z czasów wojny… El Paso w Teksasie i Garmisch w Niemczech tworzą razem niespodziewaną harmonię smaków.(www.lubimyczytac.pl)

 

Natomiast książka o polskiej arystokracji zaliczam do książek ciekawych i uspokajających. Serdecznie polecam, można wiele dowiedzieć się o współcześnie żyjących polskich rodach.


Rody, które na trwałe zapisały się w historii Polski. Nazwiska, które znamy z podręczników; wielcy bohaterowie, wodzowie, kanclerze. Zawsze – w pierwszych szeregach, kiedy nadciągały dziejowe zawieruchy. Nadszedł jednak czas, gdy kataklizm zmiótł polskie rody arystokratyczne z areny dziejów chyba bezpowrotnie.

Jak wielkie rody przetrwały czasy komuny? Pozbawieni majątków, wyrzucani z pałaców, zamykani w więzieniach, upokarzani, nękani za pochodzenie, często musieli pożyczać pieniądze, żeby „przeżyć do pierwszego”. Czy udało się im pozostać wiernymi narodowym dewizom widniejącym na herbach i moralnym zasadom kultywowanym przez przodków?

Jak odnaleźli się w nowej rzeczywistości po roku 1989? Czy wolna wreszcie Polska czekała na powrót swoich historycznych liderów? Jak wygląda współczesność polskiej arystokracji?

Osiem rozdziałów o wielkich polskich rodach arystokratycznych: Braniccy, Czartoryscy, Czetwertyńscy, Dzieduszyccy, Krasiccy, Potoccy, Tarnowscy, Zamoyscy. (www.lubimyczytac.pl).


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających bloga, a szczególnie bibliotekarki ;-)

niedziela, 25 października 2020

Zimowy gość (2)

Zapraszam na kolejną odsłonę haftu z zimowym gilem. W ciągu tygodnia udało mi się ukończyć całą postać ptaszyny i zabrałam się za haftowanie gałązek. Mają one w sobie mnóstwo kolorów i odcieni, których aparat nie uchwycił.

Z pewnością sporo czasu zabierze mi wyhaftowanie tych suszków, ale zrażam się. 

Życzę Wam spokojnej i pełnej odpoczynku niedzieli.

 

Zapraszam do obejrzenia krótkiej galerii zdjęć i pozdrawiam 💗

 



 

piątek, 16 października 2020

Zimowy gość

 Za oknem prawdziwa jesienna pogoda - deszcz i porywisty wiatr. A ja zabrałam się za zimowy haft i to na dodatek kolejny zimowy... Wcale nie wzywam tej pory roku, po prostu już tak długo zwlekałam z rozpoczęciem tego haftu, że nie mogłam się powstrzymać i w końcu go wyciągnęłam z szuflady.

Zestaw "Zimowy gość" otrzymałam w konkursie organizowanym przez Coricamo. Przy okazji chciałabym podziękować za tak piękny podarunek.


Haft rozpoczęłam od środka wzoru i najpierw wyhaftuję gila, a później gałązki. Beżowa kanwa ładnie kontrastuje z kolorami, których jest tu 28. Wzór nie jest skomplikowany i mieści się na 4 stronach A4.

Gdyby któreś z Was skradł tak jak mi serce to można go zamówić tutaj <klik>

 

Chciałabym Wam jeszcze polecić książkę w stylu Downton Abbey - "Dom w Riverton" Kate Morton.


Latem 1924 roku, w wieczór hucznego przyjęcia z udziałem miejscowej śmietanki towarzyskiej, nad brzegiem jeziora sąsiadującego z należącą do Hartfordów rezydencją w Riverton, przyjaciel rodziny, młody poeta Robbie Hunter odbiera sobie życie. W następstwie tragedii drogi życiowe dwóch mieszkających tam sióstr, Hannah i Emmeline, jedynych świadków zdarzenia, rozejdą się na zawsze – nigdy już się nie spotkają, nie zamienią ze sobą słowa.

Zapomniana przez historię i ludzi zagadka śmierci Robbiego powraca nieoczekiwanie kilkadziesiąt lat później. Z dożywającą ostatnich dni w domu opieki Grace Bradley, która w młodości pracowała jako służąca w Riverton, nawiązuje kontakt młoda reżyserka Ursula Ryan, spokrewniona przez prababkę z nieżyjącymi już siostrami Hartford. Staruszka ma pomóc jej w odtworzeniu okoliczności samobójstwa poety, o którym Ursula kręci film dokumentalny. W pamięci Grace budzą się duchy przeszłości, odżywają wspomnienia zepchnięte w najgłębsze zakamarki umysłu.

Czy prawda o wydarzeniach sprzed siedemdziesięciu pięciu lat i ich nieuchronności, o skomplikowanych relacjach uczuciowych łączących Emmeline i Hannah Hartford z Robbiem Hunterem ujrzy ostatecznie światło dzienne?  (z lubimyczytać.pl)

 

Zimowy gość powoli wyłania się z kanwy: 


 Dziękuję za każde pozostawione tu słowo i pozdrawiam serdecznie 💗

piątek, 2 października 2020

Popadało śniegiem w październiku

 Za oknem pada deszcz, a ja chciałabym Wam pokazać zimową kartkę którą ostatnio wyhaftowałam. Robiąc porządki w szufladzie, znalazłam zestaw do haftu z zimowym kościołem. Kartkę z kompletu i dołączone do niej passe partout dawno wykorzystałam, ale jak zajrzałam do środka to zobaczyłam, że zostało jeszcze sporo mulin. Szkoda mi było ich wyrzucać. Stwierdziłam, ze spróbuję jeszcze je wykorzystać i wyszyłam kolejną kartkę. Już na trzecią nie starczy nici, ale zachowałam wzór na przyszłość. 

Bardzo lubię takie wzory z zimowymi pejzażami - "Śnieżna kraina" czy bożonarodzeniowe kartki z ośnieżonymi polami to schematy, które zawsze skradną mi serce. Bez względu na to jaka pora roku panuje za oknem. 

Jako tło kartki użyłam jasno szarej tekturki w białe gwiazdy - aparat nie oddał kolorów. Muliny DMC z zestawu.

Ostatnio dużo się u mnie dzieje, dlatego chwile przy hafcie działają na mnie wyciszająco. Nie przedłużam już i zapraszam do obejrzenia kartki.



Zestaw: Orchidea 6233

Muliny: DMC

Kanwa: biała aida 14ct

Na koniec dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie 💗

środa, 28 lutego 2018

Zimowy haft - Finał

Zima nie odpuszcza, w Londynie dzisiaj opady śniegu unieruchomiły metro. Na szczęście u nas wszystko jeździ i mimo białej aury wszystko funkcjonuje normalnie.

Wczoraj w nocy skończyłam haftować zestaw z bałwankiem. Dziękuję, że tak wspieraliście mnie w tworzeniu tego obrazka, bo czasem było ciężko i miałam ochotę odłożyć go na bok. Półkrzyżyki i zmiany kolorów czasem mnie trochę denerwowały. Ale jak patrzę na efekt mojej pracy to od razu robi mi się miło.
Sami popatrzcie :)









Tutaj bałwanek był jeszcze bez backstitchy.

Muliny: DMC
Kanwa: biała aida 14ct
Wielkość obrazka: 30/30cm

Przy okazji chciałabym podziękować Magdzie z Pasji Magos za ten przepiękny prezent.
Wiem, że Iwona z bloga "W czasie wolnym..." też haftuje ten obrazek - czekam na jej odsłonę .
A teraz czas powrócić do herbacianego salu, bo tam jeszcze pusto, a czas goni.
Miłego tygodnia 💗

niedziela, 18 lutego 2018

Zimowy haft 4

Przyszła pora pokazać postępy w hafcie z bałwankiem.
W tym tygodniu niestety nie miałam zbyt dużo czasu na relaks przy tamborku i powstała część tła.

Na dzień dzisiejszy haft przedstawia się tak:



W międzyczasie wróciłam do nauki decoupage. Jak skończę postaram się wrzucić zdjęcia na bloga.
Dziękuję, że tak dopingujecie mnie - bardzo mi to pomaga w haftowaniu choinek w tle.
Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli 💗

sobota, 13 stycznia 2018

Zimowy haft

W wymiance bożonarodzeniowej od Magdy z Pasji Magos otrzymałam super zestaw do haftu z bałwankiem. Zabrałam się za niego już w święta i korzystając z wolnego czasu postawiłam sporo krzyżyków. Trochę skomplikowany jest, bo a tu półkrzyżyki, a tu trzeba haftować jedną nitką. Ale dzięki temu haft wygląda trójwymiarowo.



Zapisałam się do Gosi z bloga Magiczny Świat Krzyżyków na Koci Sal.
Jeśli miałybyście ochotę to można się zapisać w każdym momencie :)


Dziękuję za przemiłe komentarze do salowej filiżanki :)
Pozdrawiam serdecznie 💗