Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 maja 2021

Spacer po Łazienkach Królewskich i urodzinowe zakupy

 Przez czas pandemii wszyscy siedzieliśmy w domach, ale wreszcie przyszedł czas, że możemy wyjść i cieszyć się pięknem przyrody. Uważam, że nadal musimy bardzo na siebie uważać i przestrzegać zasad. Potwierdziła to choroba mojej koleżanki, która była dwukrotnie zaszczepiona i mimo to dopadła ją choroba. Na szczęście już wróciła do zdrowia, ale strach i niepewność były obecne.

Wracając do przyjemnych rzeczy, dzisiaj chciałabym Was zabrać na krótki spacer po Łazienkach Królewskich. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc na mapie Warszawy, a wiosną wygląda szczególnie pięknie. 

Po drodze możemy nakarmić wiewiórki orzechami i podziwiać krzyczące bażanty. Teraz kwitną tulipany, rododendrony i magnolie. A trawniki mają barwę soczystej zieleni. Może te z Was, które mają swoje ogrody zastanawiają się czym ona się tak zachwyca. Ale uwierzcie mi, że w mieście każdy skrawek zieleni jest na wagę złota. 

 





 
 




Na koniec złapała mnie wiosenna burza ;)


A z okazji urodzin zrobiłam sobie prezent:


Nie kupiłam nowego storczyka ;) a zamówiłam mydło z Aleppo z 75% zawartością oleju laurowego i znany wszystkim włoso-maniaczkom olej do włosów Amla. 

Już kiedyś korzystałam z tego mydła. Ma specyficzny zapach i ja zawsze po kilku dniach używania kroje je na pół. Mniejsza kostka jest dla mnie wygodniejsza. Łagodzi podrażnienia, nie wysusza i jest łagodne dla wrażliwej skóry. Zamawiałam je przez internet.

Natomiast moje włosy bardzo lubią się z olejami i tak też jest w tym przypadku. Już od dłuższego czasu chciałam go wypróbować, ale stacjonarnie nie mogłam go znaleźć. Tak więc zrobiłam sobie taka małą przyjemność. I bardzo go polecam.

Zapraszam Was do odwiedzenia Łazienek Królewskich, dziękuję że tu zaglądacie i za każde pozostawione tu słowo.

A które urodziny? - Kolejnej 18 ;)  Pozdrawiam serdecznie 💗

piątek, 13 listopada 2020

Postępy w hafcie i znizka na zakupy

 Witam Was po krótkiej przerwie.

Dzisiaj wracam z haftem, nad którym pracowałam przez ostatnie tygodnie. Doszłam do szyszki, która ma w sobie mnóstwo kolorów. Haftu powoli przybywa i już wkrótce skończę pierwszą stronę schematu.

Długie jesienne wieczory sprzyjają robótką, dlatego chciałabym Was zaprosić do odwiedzenia nowej pasmanterii internetowej " Kanwa i mulina".

Wszystko co potrzebujecie do haftu znajdziecie na stronie:

https://kanwaimulina.pl/

Z kodem: M55 dostaniecie 5% zniżki. Promocja trwa do końca listopada.


A teraz zapraszam do obejrzenia Zimowego gościa:

 


Pozdrawiam serdecznie 💗





czwartek, 31 października 2019

Nowy katalog - Kokardka nr.27

Ostatnio listonosz przyniósł mi nowy katalog z produktami od Kokardki.
Już okładka zaczęła mnie kusić, spodobały mi się świąteczne wieńce z zimowymi obrazkami.
W środku jest sporo ciekawych wzorów, szczególnie na kartki bożonarodzeniowe. Już w zeszłych latach haftowałam kartki z pomalowaną tekturką w komplecie <kliknij tu>.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Przepraszam za ich jakoś, ale po pracy jest już ciemno i trudno złapać dobre światło...

Nie jest to post sponsorowany :)







Dziękuję za wszystkie komentarze, które pojawiły się pod ostatnim postem.
Przeglądają blogi widzę, że sporo osób zabrało się za wyszywanie latarni. Jest to piękny wzór i bardzo przyjemnie się go haftuje, polecam go i życzę miłego wyszywania wszystkim, którzy podjęli się tego zadania 💗

środa, 26 września 2018

Zakupy - Hortensja

Witajcie,
dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moją radości z paczki, która właśnie do mnie dotarła.
Bardzo lubię czytać takie zakupowe posty i oglądać wszelkie "zdobycze", dlatego dzisiejszy post będzie poświęcony zakupom z Alliexpress.

Jakiś miesiąc temu poprosiłam koleżankę o zamówienie zestawu DFEA Botanique z hortensją. Widziałam ją już na wielu blogach i za każdym razem skradała mi serce. Jeszcze jakiś czas temu rozpisany wzór można było ściągnąć z Pinterestu, ale ze względu na prawa autorskie został on usunięty.
Postanowiłam zaryzykować i  kupić przez internet hortensje.

Zestaw kosztował około 35 zł i wygląda tak:


Zdjęcia robiłam po pracy więc pozostało mi tylko sztuczne światło...


W skład zestawu wchodzą:
- 2 igły
- ponumerowane muliny
- obrębiony materiał aida 14ct biała
- graficzny wzór z zaznaczonym środkiem wzoru 


Wzór wygląda na bardzo czytelny.


I można poćwiczyć chiński ;)


Mogłabym oczekiwać lepszej jakości materiału i nici, ale za tą cenę nie ma co narzekać.
Cieszę się, że materiał jest obrębiony na maszynie.
Co do mulin, to nigdy nie mam zaufania do chińskich zamienników i z pewnością upiorę haft ręcznie w zimnej wodzie. Moje przygody z takimi mulinami czasami kończyły się źle.

Już nie mogę doczekać się kiedy zacznę haftować ten wzór. Wiem, że sporo z Was już ma w swoim dorobku tą pracę, dlatego ciekawa jestem na jakich materiałach pracowałyście i czy kanwa 14 będzie dobra do tego wzoru.
Dajcie proszę znać czy kupujecie na Alliexpress i co polecacie, a czego nie. Zawsze z przyjemnością czytam komentarze.
Pozdrawiam serdecznie 💗
 

sobota, 10 lutego 2018

Nagroda z Coricamo i zakupy

Za nami tłusty czwartek i dużymi krokami zbliża się Wielki Post. Czas tak szybko leci, ale jest pewien pozytyw - jest dłużej światło dzienne i można spokojnie pohaftować.

Właśnie wróciłam z zakupów i chciałam pokazać jaką "perełkę" udało mi się kupić za sprawą koleżanki Asi. Jak zawsze mogę liczyć na jej bystre oko ;) na wystawie jednego ze sklepów wypatrzyła zestaw do haftu. Przyznam szczerze, że nie oglądałam go w sklepie. Dopiero jak w domu otworzyłam paczkę to okazało się, że 3/4 obrazu jest już zrobione :)
Zestaw pochodzi z Norwegii i zamiast mulin jest wełna akrylowa (chyba tak to się nazywa?). W sumie zostało jej tak bardzo dużo, że spokojnie starczy na wyhaftowanie drugiego takiego obrazka.


Zestaw pochodzi z tego samego sklepu co  grudniowe zakupy.

Doszła do mnie też paczka od Coricamo z konkursu. Zimowy gil będzie pięknie prezentował się na ścianie, już nie mogę doczekać się kiedy go zacznę haftować.


Na koniec postępy w hafcie z bałwankiem:


Dziękuję, że tak dopingujecie mnie w tym hafcie, zaraz zabieram się za haftowanie tła, a później wracam do domowych obowiązków. Życzę udanego weekendu :) Pozdrawiam 💗

piątek, 8 grudnia 2017

Haul zakupowy

Odwiedzając sklepy z używaną odzieżą mało kiedy udawało mi się znaleźć coś do haftu. Tym razem moja koleżanka wypatrzyła coś ciekawego na wystawie jednego z SH. Pomimo zimowej zawieruchy i stania w korku dotarłam do sklepu i muszę przyznać, że było warto :)
"Zdobyłam" trzy ramkotamborki z pięknymi haftami. Te świąteczne zdobią już pokój, a wiosną ich miejsce zajmie obrazek z kwiatami.
Oprócz tamborków trafiłam na zestaw do haftu zz mikołajem. W opakowaniu był niezły bałagan wśród nitek, ale też wzór maków z jakiegoś innego zestawu. Nie wiem czy jeszcze w tym roku zdążę z wyhaftowaniem tego wzoru, bo bardzo mi się podoba. Zobaczcie sami:



Na koniec jeszcze jedno zdjęcie ze świątecznymi haftami:

Za wszystko zapłaciłam 19 zł.
Teraz muszę dobrze rozplanować swój wolny czas, bo tyle rzeczy chciałabym jeszcze wyhaftować :)

piątek, 30 czerwca 2017

Kwiatowa muffinka i II część zakupów

Po ostatnich Waszych komentarzach widzę, że wzory z książki też się Wam spodobały. Niestety jak ostatnio patrzyłam na stronie, pozycja ta została wyprzedana. I wcale się nie dziwię, bo motywy kuchenne są zawsze na czasie.
Jak pewnie zauważyliście zmienił się wygląd bloga. Chciałam trochę go odświeżyć, a ostatnio bardzo podobają mi się motywy geometryczne i stonowane szarości. A jeszcze kilka lat temu nie lubiłam tego koloru, ale gust się zmienia :)

Korzystając z książki Lesley Teare wyhaftowałam słodką muffinkę z serduszkiem w ramach odskoczni od monotonnego tła poduszki z różami. Na razie haftuję biało tło więc niewiele w tym projekcie mam do pokazania.

Ciacho powędrowało na kartkę. Aparat tego nie uchwycił, ale czerwony papier pod haftem ma wypukłe wzory.

Boki ozdobiłam złotymi koralikami.


Całość prezentuje się tak 

Dane techniczne:
Wzór: Książką "Cross Stitch Tea Time" Lesley Teare
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct

A na koniec pokażę Wam co ostatnio przyniósł mi listonosz😀 Skorzystałam z darmowej dostawy w Coricamo. Bardzo się cieszę i już nie mogę doczekać się, kiedy zabiorę się za nowy wzór...

 
Na koniec chciałabym podziękować za wszystkie odwiedziny, komentarze 💓 i  powitać "Mój haft moja pasja" wśród  nowych Obserwatorów 😀

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Zakupy

Chyba każda kobieta uwielbia zakupy, a szczególnie te związane ze swoją pasją :)
Korzystając z darmowej wysyłki zamówiłam książkę z projektami Lesley Teare. To właśnie ona stworzyła wzory do babeczek, które ostatnio haftowałam.

Cała książka poświęcona jest projektom do kuchni. Są to głownie filiżanki i babeczki. Każdy wzór jest pokazany jak będzie wyglądał po wyhaftowaniu, a obok jest on rozpisany na kratki. Książka jest bardzo ładnie wydana. Poniżej kilka wzorów, które można w niej znaleźć.

 






Książkę zamówiłam tutaj <klik>

Mam nadzieję, że wkrótce któryś ze wzorów wkrótce wyhaftuję :)

sobota, 21 stycznia 2017

Zakupy

Witajcie!
Dawno mnie tu nie było, a to za sprawą przebrzydłego wirusa. Już czuję się lepiej, ale nie udało mi się dokończyć haftu, który chciałam dzisiaj pokazać.

Korzystając z promocji w Kokardce, dokupiłam plastikową kanwę i tak jak Gosia chciałabym wrócić jeszcze do wiosennych ptaszków, które jak widzę cieszą się dużym powodzeniem :)

Przy okazji, jak to każda kobieta, dobrałam kilka drobiazgów. Kartka z różą podobała mi się od dawna, więc jako pierwsza wylądowała w koszyku. Do Wielkanocy jeszcze daleko, ale jak widzę jak czas szybko płynie to sądzę, że zakup dwóch świątecznych kartek był dobrym rozwiązaniem. W nowym katalogu jest sporo kuszących propozycji, ale najpierw muszę dokończyć zaczęte projekty.

Już nie mówiąc o tym, że nie zaczęłam jeszcze widelczyków z Salowego samplera. A pewnie większość z wyszywających go koleżanek ma je już za sobą ;)




Tak więc życzę Wam zdrowia i miłego weekendu.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze, z przyjemnością je zawsze czytam :)

niedziela, 20 listopada 2016

Zakupy z Chin

Jak już wcześniej pisałam w Warszawie jest dużo ciekawych pasmanterii jednak nie zawsze jest nich wszystko to co akurat potrzebuję. Dlatego też lubię zakupy przez internet  - z powodu znacznie większego wyboru produktów.
Najczęściej w takich miejscach zamawiam zestawy do haftu, czy kolorową kanwę, którą za nic nie mogę znaleźć w moim mieście. Czasem kupuje mi ją moja koleżanka w Ostrołęce :) (pozdrawiam Cię Dorotko).
Muliny lubię kupować w stacjonarnych sklepach - najczęściej wybór jest duży i nie ma problemu z kolorystyką.
Dla odmiany odważyłam się i zamówiłam kilka rzeczy z Chin,a dzisiaj podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami.
A oto co kupiłam:



Zacznę od bobinek. Widziałam na blogach, że wiele z Was kupuje gotowe bobinki DMC. Ja do tej pory sama wykonywałam swoje wycinając je z tektury i przyznam, że muliny były uporządkowane i niepogniecione. Ale czasem warto zmienić swoje przyzwyczajenia i spróbować czegoś nowego.


Chińskie bobinki są rozmiarowo znacznie mniejsze od moich. Plastik jest cienki,ale zobaczymy jak będzie się sprawował. Spodziewałam się trochę lepszej jakości, ale za tą cenę nie będę narzekać. Kosztowały około 1 dolara.
Oceniam je na 4.


Zmywane markery do kanwy.
Tylko w jednej stacjonarnej pasmanterii udało mi się parę razy kupić taki mazak. Kosztował około 10zł i znikał pod wpływem światła. Trochę mi to przeszkadzało, gdy następnego dnia cała kratka znikała. Dlatego skusiłam się na te mazaki. Były 3 kolory do wyboru. Cena pomiędzy 1-2 dolarami.
Moja ocena: 5 - w cenie jednego z pasmanterii mam cztery - oby szybko nie wyschły, pewnie znajdę kogoś z kim się nimi podzielę :)


Na koniec coś o czym marzyłam od dwóch lat - czyli kwadratowy tamborek. Jest wykonany z takich plastikowych rurek, trochę przypominają mi te od hydrauliki ;) To jest zakup, którym jestem najbardziej podekscytowana i już nie mogę doczekać się kiedy go wypróbuję.
Jest kilka wielkości tych tamborków, ja wybrałam 20cm/20cm. Do średniej wielkości haftów powinien być idealny.
Moja ocena: 5.

Wadą zamawiania przez chińskie Allegro jest czas dostawy.
Na swoje paczki czekałam półtora miesiąca. Z doświadczenia moich koleżanek wiem, że na niektóre produkty czekały nawet 3 miesiące. Czasem paczka po prostu nie przychodzi...
.
To była moja druga przygoda z chińskim zakupami. Wszystkie zamówione produkty doszły, jakoś ich nie jest powalająca, ale adekwatna do ceny.
Jedyne czego nie zamawiałabym z tej strony to muliny. Nie wiem jakie Wy miałyście z nimi doświadczenia, ale ja dostałam takie od koleżanek. Kolory były piękne, ale gdy skończoną pracę włożyłam do letniej wody z płynem i zaczęłam prać ręcznie, malinowa mulina zafarbowała mi haft...

Ciekawa jestem Waszych doświadczeń związanych z tą chińską stroną, która ostatnio robi furorę. Czy warto wydać mniej i kupić więcej słabej jakości, czy lepiej dołożyć i kupić mniej, ale lepszej jakości?

Czekam na Wasze komentarze, za które już teraz dziękuję i pozdrawiam ciepło.
Witam wśród nowych obserwatorów: Martę Salvador McLuck, Annę Katarzynę oraz Iwonę :)

czwartek, 10 listopada 2016

Warszawskie pasmanterie

Witajcie,
dzisiaj przygotowałam dla Was mały przegląd pasmanterii. Czasem odwiedzamy różne miasta i miło jest odwiedzić takie rękodzielnicze skarbnice. Dlatego zapraszam Was do odwiedzenia Warszawy i poznania kilku miejsc do których moim zdaniem warto zajrzeć.
Spacer zaczniemy od Dworca Centralnego, czyli od serca miasta i miejsca gdzie większość podróżujących wysiada.

1. Pasmanteria Galplast podziemia Dworca Centralnego pawilon 57
Godziny otwarcia pn-pt 9-19, sob. 10-14

- świetnie zaopatrzona w muliny, kordonki, akcesoria hafciarskie i gotowe malowane kanwy
- dość wysokie ceny, ale wynagradza ilość dostępnych produktów
Warto tam zajrzeć.

2. Pasmanteria Kolorowa Szpulka ul. Widok 22
 Godziny otwarcia pn-pt 11-19, sob. 11-15

- najstarszy sklep pasmanteryjny w Polsce
- miła obsługa, duży wybór mulin i akcesoriów
- można kupić kanwę DMC na metry (białą i kremową) oraz ramko-tamborki
- blisko Domów Centrum ciekawe miejsce - organizują też różne warsztaty

3. Pasmanteria SOHO ul. Śniadeckich 12/16


- dużo dobrego słyszałam o tym miejscu
- olbrzymi asortyment produktów
- mnóstwo guzików :-)
- minusem jest trochę znudzona obsługa sklepu

4. Pasmanteria "Kordonek" ul. Wolska 68/72
- działała od 1964
- to taka trochę w starym stylu pasmanteria, ale bardzo fajna
- miła obsługa, niestety kilka dni temu zobaczyłam kartkę, że jest zamknięta do odwołania :(
- pozostawiam link do facebookowego konta
https://www.facebook.com/Pasmanteria-Kordonek-197840930408442/

5. Pasmanteria Mix Wola Park ul. Górczewska 124
Godziny otwarcia: codziennie od 10.00 do 21.00, w niedzielę do 20.00


- duży asortyment mulin DMC i Ariadny i mnóstwo tasiemek, dżetów, koralików i różnych produktów do rękodzieła
- jak czegoś nie mogę znaleźć to jadę właśnie tam
- ceny średnie, ale wybór ogromny i miła obsługa

6. Pasmanteria w Hali Wola ul. Grójecka
 Godziny otwarcia pn-pt 10-18

- muliny Ariadna po 1,80 zł, zawsze tu kupuję mazaki samo-znikające
- duży wybór produktów  i miła obsługa
- bardzo fajne miejsce

7. Pasmanteria "Bocian" Galeria Mokotów ul. Wołoska 12


- muszę przyznać, że bardzo lubię to miejsce
- wybór produktów super
- nie można wyjść z tego sklepu...
- godziny otwarcia takie same jak Galerii i jeszcze mają swoją stronę internetową:
https://www.pasmanteria-bocian.pl/
Stacjonarne sklepy są w Warszawie i Lublinie

Oczywiście to nie jedyne sklepy pasmanteryjne w mieście. Chciałam Wam pokazać te miejsca, do których sama zaglądam :) 

Zdjęcia sklepów zaczerpnęłam z internetu.

Mam nadzieję, że ktoś skorzysta z tych informacji. Sama lubię w odwiedzanych przeze mnie miastach szukać tego typu sklepów więc pomyślałam, że podzielę się z Wami taki obiektami na mapie .

Kończąc zapraszam Was do Warszawy i koniecznie dajcie znać w komentarzach o ulubionych pasmanteriach w swoich miastach i miejscowościach. A nuż będzie okazje je zobaczyć,
Pozdrawiam ciepło





wtorek, 18 października 2016

Gazetka "Święta Bożego Narodzenia"

Witajcie,
dzisiaj zapraszam na krótką fotorelacje z gazetki, którą udało mi się właśnie kupić.
Może kogoś zainspiruje. Haftujecie już coś na Święta?








Witam Elżbietę Jon wśród nowych Obserwatorów, rozgość się proszę :)