Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DMC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DMC. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 września 2021

Metryczka z misiem -finał

Metryczka z misiem zakończona. Piękne kolory, czytelny wzór i dobre światło pomagały w wykonaniu tego ciekawego haftu. Jeszcze tylko muszę kupić ładną ramkę.

Bardzo podobały mi się w niej kolory mulin, z pozoru nic nie tworzące, po dodaniu innego odcieniu wyłaniały się detale.

A tak zaczynałam ten haft:

 

Porcelanowa filiżanka z polskiej Chodzieży :)

 

Dzisiaj już widać efekty kilkumiesięcznej pracy:




Pozdrawiam serdecznie 💗

sobota, 8 sierpnia 2020

Seria londyńska DMC w oprawie

 Witajcie,

mam nadzieję, że jesteście zdrowi i miło spędzacie ten sierpniowy weekend. Dzisiaj przychodzę z oprawionymi haftami z serii DMC. Zestawy nie są już dostępne w sprzedaży (przynajmniej ja ich nie znalazłam). Jako pierwszy wyhaftowałam angielską budkę telefoniczną, którą udało mi się kupić podczas Dni Kraftu ( zapraszam Was do tego wpisu <tu> ) . Kolejne wzory otrzymałam dzięki uprzejmości blogowych koleżanek, za które bardzo dziękuję. 

Drugi w kolejności był autobus, a ostatnim - skrzynka na listy.

Pozostał mi jeszcze do wyhaftowania tylko strażnik z tej serii. Ale na razie czeka na swoją kolej ;) Wakacje dla mnie się skończyły więc wracam do codzienności.


Zapraszam do obejrzenia zdjęć.






Dziękuję za odwiedziny i komentarze, pozdrawiam 💗

czwartek, 23 lipca 2020

Angielska poczta DMC - finał

Witajcie,
wreszcie mogę podzielić się z Wami zdjęciami ukończonej angielskiej poczty. Kończenie tła i obwódki zajęło mi trochę czasu. Dlatego tym bardziej cieszę się, że kolejny obraz z serii jest już skończony.


Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć:




Pozdrawiam serdecznie 💗

piątek, 10 lipca 2020

Angielska poczta - krok od finału

Witajcie,
dawno mnie tu nie było, a to za sprawą wielu obowiązków. Pocieszam się, że wkrótce będę mogła odpocząć na urlopie, ale póki co trzeba "brać byka za rogi".
Dlatego też nie miałam zbyt dużo czasu na haft, ale już wracam z nowym zapałem i zapasem mulin, które w trakcie pracy się skończyły.
Zakwitł też niebieski storczyk, którego dzisiaj chciałam Wam pokazać.
Ale zacznijmy od angielskiej poczty.

Było tak:



Jest teraz:

 



 Ostatnio jak pokazywałam storczyka wyglądał tak:




Dzisiaj:


Po niebieskim kolorze ani śladu. Drugi kwiat, który otworzył się z tyłu tez jest cały biały.
Ale i tak bardzo mi się podoba i cieszy oko. Chociaż przyznam, że byłam bardzo ciekawa czy chociaż trochę będzie błękitny, a Wy jak obstawialiście? Dajcie proszę znać w komentarzach.

Pozdrawiam serdecznie 💗

piątek, 19 czerwca 2020

Niebieski storczyk i angielska poczta

W tym tygodniu pracowałam nad tłem haftu z angielską pocztą. Trochę jest to monotonne, bo kolory to odcienie szarości.
Skończyłam już podstawę budki i w sumie zostało mi do wyhaftowania połowa ostatniej kartki. Ale mam takie godziny pracy w tym tygodniu, że szkoda pisać...
Niebieski storczyk jeszcze nie zakwitł. Za to ma tak długi pęd, że musiałam go przyczepić do bambusowej podpórki.

Ostatnio jak pokazywałam był taki:

 Dzisiaj już z podporą. Powoli wyłaniają się pierwsze zawiązki paków kwiatowych.

Trochę przybyło krzyżyków w hafcie. Pierwsze zdjęcie to efekty pracy z przed tygodnia, a poniżej obecne:

 





 



 



Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze 💗

piątek, 5 czerwca 2020

Postępy w brytyjskim hafcie

Witajcie,
na początku dziękuję za miłe przyjęcie poprzedniego postu o kwiatach. Chciałabym do niech jeszcze na chwilę wrócić.
Pamiętacie storczyka, który miał być granatowy? Bardzo jestem ciekawa kolorów jego kwiatów i sądzę, że już niedługo dowiemy się jak będzie wyglądał.
Ostatnio pęd kwiatowy był taki krótki ( to ten w samym środku, bo stary pęd obcięłam tylko do momentu gdzie był suchy):



A dzisiaj jest już taki "gigant":


Natomiast zielony storczyk wrócił już do właścicielki.
Wyglądał tak:


A jak go oddawałam to już pięknie kwitł:


Co do podlewania storczyków to w zeszłym miesiącu podlałam je mieszaniną: 2 rozkruszone skorupki jajka plus skórka z jednego banana. O podobnej metodzie pisała Małgosia w komentarzu. Czy widziałam jakieś rezultaty - chyba nie, bo może powinnam tak podlewać przez cały miesiąc i byłoby coś widać.
Zimą podlewałam wodą z czosnkiem i zauważyłam bardziej intensywną, zieloną barwę liści i ten sposób mogę Wam polecić.
Monstera wypuściła nowego liścia i bardzo uważam z ilością wody, którą jej dostarczam...

A teraz czas na postępy w hafcie. W tym tygodniu miałam mało czasu na krzyżyki, ale trochę poszło do przodu. Było tak:

 

Jest tak:



   Życzę udanego weekendu i dziękuję za każde pozostawione tu słowo 💗

piątek, 15 maja 2020

W odcieniach szarości

W tym tygodniu czas, który mogłabym poświęcić na haft bardzo się skurczył. Oprócz pracy zawodowej doszedł mi kurs internetowy i w zasadzie udało mi się wyszyć szare tło.
Ale dzięki temu jestem już na półmetku.
Mam nadzieję, że w weekend uda mi się przysiąść i trochę nadgonić pracy. Planuje też wyjście na miły spacer i pieczenie pszennych bułeczek. Tak więc zapowiada się miły czas czego i Wam życzę.

A teraz czas na postępy w hafcie z angielską budką telefoniczną.

Było tak:


Jest teraz:


Pozdrawiam serdecznie 💗

piątek, 8 maja 2020

Postępy w angielskim hafcie

Jak co tydzień pokazuję postępy w hafcie z angielską skrzynką pocztową.
W tym tygodniu zabrałam się za górną część skrzynki. Teraz pozostaje mi wyszyć tło i kolejna kartka wzoru będzie za mną.
Czy Wy też tak macie, że w słoneczne dni lepiej się Wam wyszywa? Ciesze się, że w końcu popadał deszcz, ale jakoś nie nastroił mnie do wyszywania, dlatego tylko tyle powstało.
Myślałam, ze to już tak stary wzór, że nikt go już nie wyszywa. A tu miłe zaskoczenie Jadwiga z bloga Robótkowo napisała, że też wyszywa i to całą serię! Jak miło :) Pozdrawiam Cię Jadziu :)

A teraz czas na pokazanie postępów.

Przenieśmy się na chwilę do Londynu

 






Wzór: DMC
Kanwa: biała aida 14 ct
Muliny: DMC

Dziękuję za odwiedziny i każde pozostawione tu słowo 💗

piątek, 1 maja 2020

Angielska poczta (2)

W ostatnim tygodniu doszłam do czerwonych elementów w angielskiej skrzynce pocztowej. Z daleka wygląda jakbym wyszywała dwoma odcieniami czerwieni, a tak na prawdę było ich chyba z pięć. Nie obyło się bez prucia w miejscu gdzie jedna strona wzoru przechodzi w drugą. Za pierwszym razem źle wyliczyłam kratki więc trzeba było to naprawić.
Mam nadzieję, że teraz już pójdzie lepiej i w przyszłym tygodniu zakończę drugą stronę wzoru. 

A za oknem wreszcie długo wyczekiwany deszcz i wszystko się zieleni. Zrobiło się wreszcie przyjemnie ciepło.
Za chwilę będę już przesadzała moje pelargonie do skrzynek.
Nie zrobiłam im teraz zdjęć, może następnym razem uda mi się je Wam pokazać.
Pierwszy raz wysiałam pelargonie z nasion. Zwykle kupowałam je u ogrodnika, albo sadzonki od koleżanek. A Wy sadzicie kwiaty na swoich balkonach?



W zeszłym tygodniu skrzynka wyglądała tak:



A w tym tygodniu przybyło tyle krzyżyków:







Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze ☺
Pozdrawiam serdecznie i życzę mile spędzonej Majówki  💖

piątek, 24 kwietnia 2020

Angielska poczta

Kolejny tydzień dobiega końca. Przyszedł czas na pokazanie postępów w hafcie z angielską skrzynką pocztową.

Doszłam do czerwonych elementów haftu i miałam z nimi sporo kłopotów. Dwa razy prułam, a chyba nikt tego nie lubi.

Na razie haftuję pierwsza stronę wzoru z czterech, mam nadzieję, że w miarę szybko uda mi się go skończyć. Jak na razie jestem zadowolona z tempa przybywania krzyżyków.

Dziękuję za miłe przyjęcie peoni. Bardzo polecam ten wzór do wyhaftowania, przyjemnie się go haftuje i nie ma większych utrudnień. Podoba mi się jeszcze kilka wzorów z tej zielnikowej serii i jeszcze zastanawiam się czy się nie skusić.... Ale na razie pozostaję przy skrzyneczce. Nie lubię zaczynać nowego haftu, gdy stary jeszcze nie jest skończony.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć:

Było tak:

A dzisiaj:


Pozdrawiam serdecznie 💗

niedziela, 19 kwietnia 2020

DFEA Botanique - Piwonia Finał

Dzisiaj zapraszam do obejrzenia ukończonej piwonii. Jej wyhaftowanie zajęło mi z przerwami dobre kilka miesięcy, ale było warto.

Bardzo cieszę się, że już ją skończyłam, bo mogę skupić się na nowym projekcie.

Cała zielnikowa seria podoba mi się, ale na razie pozostanę przy tych dwóch wzorach (hortensji i piwonii). Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła ja przekazać plastykom do oprawy, a na razie haft czeka w szufladzie. Korzystam, że nie wracam wykończona z pracy i siadam do haftu. Chociaż muszę przyznać, że mam też chwile słabości i dobija mnie obecna sytuacja. Tym bardziej, że moja praca zawodowa związana jest z tematem... Jedyne co mogę to powtórzyć za mądrymi głowami - zostańcie w domu.

A teraz koniec smutków, czas na coś miłego dla oka :)









Wzór: DFEA Botanique
Kanwa: biała aida 14ct
Muliny: DMC

Na koniec chciałabym podziękować za odwiedziny i wszystkie komentarze.
 Poprawiłam poprzedni londyński post, zauważyłam,że nie wyświetlały się zdjęcia. Jeśli nie widzieliście jeszcze mojej nowej pracy to zapraszam do poprzedniego postu.
Trzymajcie się ciepło, pozdrawiam serdecznie 💗

czwartek, 19 marca 2020

Peonia rozkwita

Witajcie,
w peonie przybyło sporo krzyżyków i staram się jej poświęcić każda wolną chwilę. Dzielę czas między pracą zawodową, czytaniem "Lekcji Madame Chic" i haftem. Z jednej strony cieszę się, że w tym trudnym czasie mogę być wśród ludzi i staram się zachowywać wszelkie środki ostrożności. Z drugiej - już czekam na weekend, żeby móc dokończyć mój haft.

A za oknem już coraz piękniej, krokusy przekwitły, ale obserwuję coraz więcej pąków na krzewach. Dzisiaj w Warszawie trochę popadał deszcz, więc mam ogromną nadzieję, że wraz z nadchodzącą wiosną przyjdą do nas same pozytywne wiadomości.

Zdjęcia zrobiłam chwilę przed nadchodzącą chmurą :) ale stwierdziłam,że tak dawno mnie tu nie było więc nie ma na co czekać....

Było tak:




A dzisiaj:



Na koniec chciałabym Wam polecić fajną, lekką książkę: "Lekcje Madame Chic" Jennifer L. Scott.


Wracam do tej pozycji po raz kolejny. Jest to opowieść jak młoda Amerykanka pojechała na wymianę studencką do Paryża i przeżyła szok kulturowy. Rodzina, która ją przyjęła umiała celebrować życie. Wszystko to co autorka nauczyła się od Pani domu, ujęła w książkę.

Znajdziecie tam fajnie ujęte porady jak stworzyć szafę kapsułową, jak urządzić przyjęcie oraz jak zmienić nasze szare życie w wielką przygodę.

Drugi tom to " W domu Madame Chic", a trzeci "Szkoła wdzięku Madame Chic". Wszystkie już czytałam wcześniej i bardzo Wam polecam. Jest mało książek, do których wracam. Tą czytam już trzeci raz i nadal mnie bawi. Mam nadzieję, że i Wam umili czas.

A jakie książki teraz czytacie, proszę napiszcie w komentarzach, jestem ciekawa Waszych rekomendacji.

Na koniec pozdrawiam Was wszystkich, a w szczególności pracowników służby zdrowia. Wspierajmy się nawzajem. 💗

niedziela, 1 marca 2020

DFEA Botanique - Piwonia (5)

Po prawie miesiącu witam się z Wami ponownie. Trochę mnie tu nie było i wiele rzeczy wydarzyło się po drodze. Ale nie będę tu pisała o swoich kłopotach i problemach, a bardziej o pozytywnych aspektach życia.
Udało mi się trochę przysiąść do pracy nad peonią i w ten sposób powstały młode pąki.
Pozostały mi do wyszycia brązowe elementy haftu i mam nadzieję, że do końca marca uda mi się zamknąć projekt "Peonia" ;)

Za oknem robi się już coraz milej, dłużej jest jasno i łatwiej o lepszej jakości zdjęcia. W drodze do pracy widziałam już kwitnące krokusy i przeszłam przez śnieżyco-deszczyce. Mam wrażenie, że pory roku już zupełnie pomieszały się.

W tym roku wysiałam pierwszy raz pelargonie oraz poziomki. Dajcie proszę znać w komentarzach czy chcielibyście zobaczyć parę ujęć o tej tematyce.

Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze, bardzo mobilizują mnie one do pracy i podnoszą na duchu w gorszych chwilach.



Pozdrawiam serdecznie 💗