Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moją pasją jaką są storczyki.
Obecnie posiadam tylko storczyki Phanelopsis. Zima to taki okres w czasie którego wszystkie kwitną. Oczywiście chyba jak każdy posiadacz storczyków miałam takie rośliny, które przez dłuższy czas nie chciały kwitnąć. Wynikało to z moich błędów w pielęgnacji. Przyzwyczajona byłam, że kwiaty doniczkowe trzeba podlewać odstałą wodą raz w tygodniu, przekręcać doniczkę w stronę słońca, nawozić...
A to są kwiaty, które lubią spokój. Oczywiście mycie liści i nawożenie są ważne.
Lubię czytać wszelkie ciekawostki o tych kwiatach, również te dotyczące pielęgnacji. Niektóre z nich wydają mi się wręcz szalone, a inne bardzo przydatne. Czasami przy okazji targów kwiatowych organizowane są też warsztaty, na których można dowiedzieć się min. jak przesadzać te rośliny.
Zapraszam do obejrzenia kolekcji moich storczyków:
Białe i różowe storczyki najłatwiej zachęcić do kwitnienia. Ten należy do najczęściej kwitnących z mojej kolekcji, w tej chwili ma dwa pędy kwiatowe które powoli się rozwijają.
Kolejny biały to prezent, który ostatnio dostałam. Niestety już przekwita, a ma duże piękne kwiaty.
Teraz przestawiłam go w chłodniejsze miejsce i przesuszę go przez 2 tygodnie.
A oto storczyk, który przez dwa lata "szedł w liście". Dopiero w tym roku wypuścił dwa pędy kwiatowe. Zdjęcie nie oddaje jego koloru - biskupiego.
Tego miniaturowego storczyka kupiłam na wyprzedaży za 3,50 zł w łódzkim markecie OBI. Był wystawiony razem z innymi kwiatami do wyrzucenia... Drugą sztukę dostała moja Mama i też tak pięknie odwdzięcza się jej kwiatami. Ma białe płatki z różowymi paskami i biskupim środkiem.
Te dwa ostatnie zdjęcia przedstawiają mojego ulubieńca. To właśnie od niego zaczęła się moja przygoda ze storczykami. Ma już chyba z 6 lat, wielokrotnie kwitł, a nawet miał małe storczyki. Kwitną już w nowych domach :)
Różowy, zawsze obsypany jest dużą ilością kwiatów i muszę go dobrze podpierać.
Storczyki
podlewam przestałą wodą. Jak często? - Obserwuję czy korzenie są już srebrne. Z reguły co półtora tygodnia namaczam roślinę w wodzie przez około 2 godziny. Wiosną i latem
nawożę co drugie podlanie - polecam Guano (strasznie śmierdzi, ale rośliny po nim pięknie rosną).
Przekwitłe
pędy obcinam, gdy uschną lub wyglądają nieestetycznie.
Gdy przezroczysta donica jest pełna korzeni i kwiat jest przekwitnięty to wycinam suche korzenie.
Przesadzam do nowego podłoża dla storczyków.
Ostatnio czytałam o podlewaniu storczyków wodą z czosnkiem. Ciekawa jest czy ktoś z Was stosował tę metodę i czy macie jakieś swoje sprawdzone rady dotyczące tych kwiatów.
Czekam na Wasze komentarze :-) 💗