wtorek, 5 maja 2015

Sowa - koniec

Korzystając z wolnych dni dokończyłam haftowanie sowy. Bardzo miło mi się szyło i dzisiaj z przyjemnością mogę się z Wami podzielić efektami mojej pracy. Wzór pochodził a czasopisma The World of Cross Stitching, zawierał 10 kolorów. Sowa ma trafić na poszewkę na poduszkę, dlatego haftowałam trzema pasami muliny.
Ukończona sowa prezentuje się tak :-)



 

 Z gałązek kwitnącego drzewa zrobiłam bukiet do wazonu. Ciekawa jestem czy zgadniecie co ma takie białe kwiaty. Dodam tylko, że cudownie pachną i szybko opadają :-)


5 komentarzy:

  1. He he bardzo fajna ta sówka, taka wesoła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie superowa poducha :D
    Czyżby jabłonka, albo brzoskwinia ?

    OdpowiedzUsuń
  3. kwiaty kojarzą mi się z jabłonką :P

    OdpowiedzUsuń