środa, 30 września 2015

Zakupy

Czy któraś z Was nie lubi robić zakupów? Bo ja uwielbiam, szczególnie te w pasmanterii, nie mogę oderwać oczu o tych kolorowych tasiemek i guzików. Zaglądając do mojego hafciarskiego pudełka zapragnęłam go uzupełnić nowymi rzeczami i tak wpadłam w zakupowy szał. Sówki z RTO od dawna marzyły mi się, nie mogłam zdecydować się, którą z nich wybrać, więc... kupiłam od razu dwie... Wybiegając myślami już do świąt Bożego Narodzenia wybrałam jeszcze czerwoną kanwę. I coś przydatnego, czyli pleksa do podkładek pod kubek.
A oto moje zakupowe grzeszki:





Mój ostatni zakup, czyli paleta nici, pochodzi z niemieckiego sklepu na L. Były trzy zestawy do wyboru, zdecydowałam się na ten, ze względu na piękną paletę kolorów. Na pewno można je jeszcze kupić, więc jak macie wolne fundusze to polecam. Zapłaciłam za nie około 17 zł.


A Wy jakie wolicie zakupy czy te w internecie czy raczej w pasmanterii?
Pozdrawiam ciepło, buziaki!

17 komentarzy:

  1. Z uwagi na fakt, że mam w mieście tylko jedną pasmanterię i to zaopatrzoną tylko w muliny DMC i Ariadnę i kilka podstawowych rodzai kanw, najczęściej kupuję przez internet. Twoje zakupy super. Sówki są urzekające. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie mogę doczekać się tej sówki z muffinką, jest przeurocza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie większe zakupy robię przez internet. Niestety w moich pasmanteriach ceny są bardzo wygórowane np. motek DMC kosztuje - uwaga - 5-7zł!
    Skusiłam się na te same sowy, teraz chcę podmienić im kanwę, ale zamówię ją dopiero za miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, 7zł za mulinę, to chyba musi być z domieszką złota ;)

      Usuń
  4. Wspaniałe zakupy i jak widać...zdecydowanie poprawiły Ci nastrój :)
    Sówki cudowne, sama zakupiłam trzy sztuki i chyba na tym nie poprzestanę:)
    Pozdrawiam i zapraszam w swoje skromne progi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaszalałaś z sówkami, ale ja też jestem nimi zauroczona.

      Usuń
  5. Świetne zakupy. Ja własnie skończyłam haftować sówkę włóczykija :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością obejrzę go na Twoim blogu :)

      Usuń
  6. Sówki są słodkie, szczególnie podoba mi się ta z muffinem.
    Gdzie Ty mieszkasz, że masz tak dobrze zaopatrzoną pasmanterię? W moim mieście jest kilka ale takich zestawów nie widziałam, Jak kupuję większą ilość czegoś to kupuję przez internet, wolę oczywiście w stacjonarnej pasmanterii robić zakupy, bo od razu mam to co kupiłam, nie muszę czekać na przesyłkę, mogę zobaczyć to co chcę kupić jak wygląda, dotknąć no i przesyłki nie muszę płacić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupy zrobiłam w Coricamo, w Warszawie pasmanterie są dość dobrze zaopatrzone, za to ceny bywają różne... ale nie mają w nich fantastycznych sówek RTO ;)

      Usuń
    2. Ceny są różne nie tylko w Warszawie :( co pasmanteria to inna cena. Niestety większość pasmanterii jest dość kiepsko zaopatrzona i jest ich coraz mniej, za jakiś czas chyba całkiem znikną :(

      Usuń
  7. Świetne zakupy zrobiłaś. Te sówki są słodkie, sama mam na nie chrapkę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam zakupy pasmanteryjne jednak w pasmanteriach w moim mieście nie poszaleje za bardzo są to raczej sklepy z firankami które sprzedają mulinę. A ja lobię różne nietypowe przydanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się spodobało hasło "zakupowe grzeszki" :D Kupuję głównie przez internet, zwłaszcza mulinę. Nawet z kosztami przesyłki bardziej mi się to opłaca niż zakup w pobliskiej pasmanterii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja gdzieś na dysku mam chyba te sówki, tzn. jeszcze inne wzory ;) jak już się odkopię z aktualnych prac to mam "smaka" na tę z mufinką :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolałabym w pasmanterii, ale w Internecie duuużo większy wybór. Te sówki są cudne.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też ostatnio troszke pogrzeszyłam:) A ta sówka- zakochałam się w muffinkowej:)

    OdpowiedzUsuń