Witajcie,
na początku chciałabym pokazać zakładkę, którą haftowałam całe dwa tygodnie... tak, tak a to za sprawą mojej nowej pasji. Zakładkę z czterolistną koniczynką zobaczyłam kiedyś w Internecie i zapisałam sobie wzór. Ostatnio szukając inspiracji natknęłam się na nią i postanowiłam ją wyhaftować. Wzór jest prosty, kolory bardzo przyjemne, a całość prezentuje się tak:
Ostatnio mój wolny czas pochłania między innymi malowanie po numerach. Obraz a właściwie samo płótno z cyferkami dostałam od Przyjaciółki. Dawno nie miałam w ręku pędzla więc początki były bardzo trudne z uwagi na dużą ilość maleńkich elementów. Teraz z dnia na dzień jest coraz łatwiej, a pojawiające się budynki sprawiają, że chciałoby się malować więcej i więcej. Ale niestety są jeszcze inne obowiązki. Na dzień dzisiejszy 1/5 obrazu za mną :-)
Pozdrawiam serdecznie 💖
Śliczna zakładka, a obraz wychodzi wspaniale! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o takiej metodzie malowania. Z niecierpliwością czekam na efekt.
OdpowiedzUsuńZakładka bardzo ładna a malowanie po numerach też już mi jakiś czas po głowie chodzi :) Może się w końcu skuszę, bo u Ciebie wygląda to całkiem fajnie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZakładka jest bardzo fajna :).
OdpowiedzUsuńO kurcze, sporo tych numerków :).
good one
OdpowiedzUsuń