niedziela, 30 kwietnia 2017

Słodka niedziela

Urodziny zawsze kojarzą się nam z tortem i świeczkami. Dlatego na urodzinowej kartce nie mogło zabraknąć czegoś słodkiego. Wybór padł na słodkie babeczki autorstwa Lesley Teare.
Cała seria obejmuje pięć uroczysz kartek, z których każda ma ozdobną ramkę. Dlatego tym razem zdecydowałam się na klasyczną, jednobarwną oprawę.

Dzisiejsza babeczka nawiązuje do lata pełnego czerwonych, słodkich truskawek oraz wszechobecnych kolorowych motyli, których z utęsknieniem w te deszczowe dni wypatrujemy.

 

Nie mogło obyć się bez złotego napisu - cały komplet naklejek kupiłam w sklepie Flying Tiger.

 

Tak kartka prezentuje się w całości. 

 
 Wzór: Lesley Teare
Muliny: DMC, Ariadna
Kanwa: biała Aida 14ct

Dziękuję za odwiedziny i życzę miłej niedzieli 😘 a tym, którzy mają długi weekend - udanego odpoczynku 😊

środa, 26 kwietnia 2017

Tusal 2017 kwiecień

Dzisiaj kolejna odsłona tusalowego słoiczka. Kolorowych nitek ciągle przybywa za sprawą salowych obrazków i słodkiej karteczki, którą powoli kończę.



Tak prezentuje się "najedzony" słoiczek:


Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze pod ostatnim postem :)

wtorek, 18 kwietnia 2017

Niech Święta jeszcze trwają...

Jadą dzisiaj pustym autobusem do pracy tak sobie pomyślałam, że Wielkanoc mogłaby trwać jeszcze jeden dzień. Tak, żeby ta atmosfera i postanowienia zostały z nami na dłużej. I jak pisała Adrianna "aby te święta trwały bez końca".
Niestety czas szybko leci, ale o tych miłych chwilach będą mi przypominać przepiękne kartki, które od Was otrzymałam. Również chciałam podziękować za życzenia i pamięć.

Korzystając z wolnej chwili, wyhaftowałam dwie wielkanocne kartki z zestawów Orchidea.
Oba miały malowaną kanwę i jak to czasem bywa, ta z kurczaczkiem była trochę przesunięta względem kratek. Sklejone dołączyły do dekoracji świątecznej.

 
 A tak wyglądała moja tegoroczna Święconka.

 Karteczki z zestawów Orchidea.

Szczególne podziękowania dla: 
Iwony, Doroty, Magdy, Natalii i Pani Krystyny za przepiękne kartki i życzenia, którymi mnie obdarowały 💗


sobota, 15 kwietnia 2017

Alleluja!


Alleluja dziś śpiewajmy, 
Bogu cześć i chwałę dajmy. 
Bo zmartwychwstał nasz Zbawiciel, 
tego świata Odkupiciel.
Zdrowia, radości i powodzenia
to są najszczersze moje życzenia.

piątek, 14 kwietnia 2017

Kartki wielkanocne 2017

W tym roku powstały u mnie tylko papierowe kartki świąteczne. Różne obowiązki, praca i metryczka w sepii sprawiły, że zabrakło mi czasu na kurczaki. Obecnie jest taki jeden, przesympatyczny na moim tamborku, ale z pewnością nie dotarłby pocztą przed Świętami. Więc haftuje go powoli w ramach relaksu ;)

Dzisiaj już mogę pokazać tegoroczne kartki, z pewnością są już u adresatów (przynajmniej tak zapewniał pan listonosz ;)  ).

Do ich tworzenia wykorzystałam kolorowe papiery i ozdoby z pianki. Mam nadzieję, że mimo braku krzyżyków spodobają się.




Jestem ciekawa, która z nich podoba się Wam najbardziej?

Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny.

wtorek, 11 kwietnia 2017

Metryczka dziecko - finał

Metryczka w sepii wreszcie ukończona. Przyznam, że to najpiękniejsza moim zdaniem tego typu praca jaką miałam przyjemność dotychczas wyhaftować. Jej ukończenie kosztowało sporo pracy, kolory mulin były bardzo podobne, a połowa wzoru słabo czytelna. Ale wiedziałam, że ktoś na nią czeka więc każdą wolną chwilę poświęciłam jej. Mam nadzieję, że spodoba się i będzie ozdobą pokoju.

Co ciekawe okazało się, że Sylwia z bloga Ruda Mama i jej pasje też wyszywa ten wzór więc pewnie za jakiś czas pojawi się u niej na blogu.

Ciekawe czy mała Zoja też tak śpi na rękach u rodziców 😄


Cały haft bez ramy prezentuje się tak:



W zbliżeniu widać jak kolory przechodzą między sobą:

Wzór: Internet:
Kanwa: biała aida 14ct
Muliny: DMC

Dziękuję wszystkim, którzy dopingowali mnie w wyszywaniu tej pracy 💟
Pozdrawiam serdecznie 

sobota, 1 kwietnia 2017

Sal "Tea time" 7/9

Idzie wiosna, która niesie wreszcie długo wyczekiwane słońce i powiew pozytywnej energii.
A teraz kolejna odsłona Salu "Tea time".

Dopiero dzisiaj udało mi się znaleźć czas na sfotografowanie haftu i nie mogę uwierzyć, że pozostały do wyhaftowania tylko dwa elementy. Dolną serwetkę pociągnęłam do końca.

Na skrzynkach salowych koleżanek czeka już kolejny wzór do wyhaftowania. Mam nadzieję, że aura za oknem będzie sprzyjała haftowaniu.

Już zabrałam się za mycie i szykowanie balkonu na kwiatowe szaleństwo. Odnóżki pelargonii puściły już korzenie, a lobelia pięknie wykiełkowała. Jak już wszystko zagości w skrzynkach to postaram się zrobić Wam kilka zdjęć.

Tak wyglądały nasze prace z salu w zeszłym miesiącu:


A w tym bohaterami odcinka są mleko i pomidory:





  
Dziękuję za odwiedziny, przemiłe komentarze i życzę miłego weekendu...

Kartkowy zawrót głowy

W ostatnim czasie mnóstwo pracy poświęciłam metryczce w sepii. Odbiło się to jednak na kartach wielkanocnych. Przyznam bez ogródek - do tego dnia nie wyhaftowałam żadnej. Za to zabrałam się za trochę inne, ale dopiero pokażę je, jak wszystkie dokończę.
W dzisiejszym poście chciałam pokazać różne kartki wielkanocne, które otrzymałam w zeszłych latach. Jest ich niewiele, ale są tak piękne, że będą "bohaterami" dzisiejszej odsłony.

I kto rozpoznaje swoje kartki? ;)


 Prace nad metryczką dobiegają końca i już wkrótce pojawi się ona tutaj.

Salowe koleżanki zapraszam do sprawdzenia skrzynek pocztowych, kolejny obrazek przed nami ;)

wtorek, 28 marca 2017

Tusal 2017 Marzec

Oj nazbierało się nitek, nazbierało... a to za sprawą metryczki i kolejnego salowego obrazka.
Czas biegnie jak szalony i przyznam, że prawie bym przegapiła dzień Tusalowy, gdybym nie spojrzała na kalendarz.

Słoiczek prezentuje się tak:




A w środku pełno kolorowych nitek


Kalendarz z: www. amun.com.pl 

Pozdrawiam 😻

sobota, 25 marca 2017

Ulubieńcy marca 2017

Powoli kolejny miesiąc dobiega końca. I tym razem udało mi się wybrać kilka ciekawych propozycji, z którymi chciałabym się z Wami podzielić.


"Poldark Jeremy Poldark" Winstona Grahama to kolejny tom sagi o tytułowym rodzie. Ross czeka na rozprawę sądową i wisi nad nim groźba więzienia. Demelza jest w ciąży, ale ukrywa ją przed wszystkimi. Akcja książki szybko się toczy i bardzo przyjemnie się ją czyta.



Pozostając w klimatach Wielkiej Brytanii nie mogłabym nie wspomnieć o serialu emitowanym na TVP1 "Wiktoria". Opowiada on o początkach panowania młodej królowej, jest rozterkach i trudnych decyzjach, które musiała podjąć. Piękne kostiumy, nastrojowa muzyka i ciekawa historia sprawa, że serial wciąga. Pierwsza seria już nie jest emitowana, ale można ją obejrzeć na VOD. Druga jest w trakcie nagrywania, więc czekam na nią z niecierpliwością. I z Waszych komentarzy wiem, że nie tylko ja ;)



Na koniec chciałabym pokazać miejsce, które odkryłam wiele lat temu i nadal mnie zaskakuje. Jest to klimatyczny fotoplastykon mieszczący się w starej kamienicy w okolicach Dworca Centralnego. To miejsce, w którym można cofnąć się w czasie i obejrzeć trójwymiarowe zdjęcia. Ich tematyka jest różna, mi najbardziej podobają się te przestawiające przedwojenną Warszawę. Co tydzień jest zmiana ekspozycji. Więcej informacji znajdziecie tu.
W niedzielę wstęp do Fotoplastykonu jest bezpłatny.

Dziękuję za odwiedziny i życzę udanego weekendu :)

niedziela, 19 marca 2017

Metryczka dziecko

Nadszedł dzień na pokazanie postępów w metryczce. Sporo przybyło, chociaż w tym tygodniu nie miałam zbyt dużo czasu na haft.
Pracuję obecnie nad nóżkami i jak już wykończę cały dół wrócę do okolic twarzy i do drugiej strony haftu.


W Warszawie strasznie wieje i pogoda wcale nie przypomina wiosennej. Mam nadzieję, że wkrótce zrobi się cieplej i będzie można wybrać się na rowerową wycieczkę.
Dziękuję za odwiedziny i życzę udanej niedzieli :)

niedziela, 12 marca 2017

Papierowe Candy u Rudej Mamy

Dziewczyny i chłopaki, zapraszam Was w imieniu Rudej Mamy na jej cudowne Candy!

Tutaj wrzucam banerek:






Zapisy trwają do 10 kwietnia 2017 r.

Oczywiście będą też niespodzianki - uwielbiam je. Ruda Mama przygotuje coś własnoręcznie dla zwycięzcy, a znając Jej prace będzie to coś super ładnego :)

Link do bloga Rudej Mamy tu

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej niedzieli.

środa, 8 marca 2017

W odcieniach sepii

Witajcie,
hiacynt już przekwitł, ale za to storczyki powoli budzą się do kwitnienia. Mój różowy okaz wreszcie wypuścił pęd, a bordowy jakby zatrzymał się. Za to sklepy pełne są wiosennych kwiatów i przypominają nam o nadchodzącej wiośnie.

Dzisiaj chciałam pokazać haft, któremu poświęcam każdą wolną chwilę. Jest to metryczkach w kolorach sepii. Będę starała się na bieżąco pokazywać postępy pracy.

  Wzór: Internet
Kanwa: Aida 14ct biała
Muliny: DMC

Dziękuję za odwiedziny i każde pozostawione słowo.

sobota, 4 marca 2017

Sal "Tea time" 6/9

To już szósty obrazek w herbacianym salu. Tosty i dżem truskawkowy. Powoli zbliżamy się do ostatniego rzędu w salu.

Na początku przypomnienie co wyszywałyśmy poprzednio:


Część zdjęć pobrałam z Waszych blogów, bo już chyba o mnie zapomniałyście i nie miałam wielu zdjęć ;)


 A to już dzisiejsi bohaterowie odcinka:




Hiacynt tak się rozrósł, że musiałam go podeprzeć wykałaczką. Wiosnę powoli już widać, będzie lepsze światło do haftowania i robienia zdjęć.

Miło mi odkryć, że jest wśród nas tyle fanek "Poldarka". Muszę przyznać, że pomimo dużej popularności serialu w bibliotekach jest to trudno dostępna książka.
Pozdrawiam serdecznie :)

wtorek, 28 lutego 2017

Ulubieńcy lutego 2017

Dzisiaj przychodzę do Was z postem z zupełnie innej bajki. Pomimo, że luty należy do bardzo krótkich miesięcy to dużo się w nim działo. I uznałam, że warto się nimi podzielić.

Lubię czytać książki i jedną z takich godnych polecenia jest "Demelza" Grahama Winstona
Te osoby, które oglądały w telewizji serial "Poldark. Wichry losu" z pewnością wiedzą o czym jest ta książka.
Akcja toczy się na przełomie XIX i XX wieku w Kornwalii i opowiada o dziejach rodziny Poldarków. "Demelza" jest drugim tomem sagi. Tytułowa bohaterka będąc osobą niskiego stanu, poślubia dżentelmena Rosa Poldarka. W książce opisane są losy miłości dwojga ludzi oraz liczne przeciwności losu, które stają na drodze do szczęścia. Obyczajowa powieść, którą świetnie się czyta, polecam :)


Jeśli macie wolny czas i chcecie się trochę pośmiać to zapraszam do Teatru Kwadrat w Warszawie na spektakl "Czego nie widać".
Występują min. Paweł Domagała i Marta Żmuda-Trzebiatowska.
Obwoźna grupa teatralna przygotowuje się do premiery szmirowatej dość produkcji – spektaklu pt. „Co widać”. Zostało bardzo mało czasu. Budżet jest ograniczony. Ekipa techniczna okrojona. Reżyser zmęczony. A aktorzy?... No cóż… Jeżeli problemem jest już nawet zapamiętanie tekstu podczas próby generalnej, to jak radzić sobie, z dwoma burzliwymi romansami, krótkowzrocznością młodej gwiazdki, stale psującą się dekoracją i wiecznie znikającym nestorem, który na dodatek poważnie nadużywa alkoholu…? Czy w takich warunkach da się pracować? Na pewno nie sposób się nie śmiać.
Widownia jest zawsze pełna więc bilety trzeba wcześniej rezerwować, ale warto się na ten spektakl wybrać. Bawiłam się na nim znakomicie :)



Kolejną pozycją na mojej liście jest nowy serial TVN "Belle epoque".
Trudno mi go nazwać ulubieńcem, ponieważ obejrzałam dopiero dwa odcinki. Lubię takie XIX wieczne klimaty, te piękne suknie, dobrze wychowanych i ubranych mężczyzn, ale czegoś mi tu brakuje. Może jakiejś mroczności i muzyki, która potęgowałaby napięcie...
Pomimo to będę go oglądała, a Wam jak się podobał?


Na koniec zabieram Was do kina na ostatni film Adrzeja Wajdy - "Powidoki".
Akcja rozgrywa się w Łodzi w okresie komunizmu. Malarz Władysław Strzemiński, skupiony na tworzeniu i zajęciach ze studentami nie chce pogodzić się z narzucanymi mu nakazami. Chce malować tak jak w głębi serca czuje, a nie jak nakazuje mu partia rządząca.  Odrzucenie współpracy z władzą komunistyczna powoduje, że przed Strzemińskim zamykane są kolejno drzwi - zostaje wyrzucony z Akademii, wykluczony  ze Związku Artystów Polskich oraz pozbawiony środków do życia. Oprócz niego w filmie pokazani są łódzcy studenci oraz postacie ze środowiska inteligenckiego, które próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Film moim zdaniem warty obejrzenia, daje do myślenia.

 Link do zwiastuna tutaj

Mam nadzieję, że miło spędziliście ze mną tę chwilę. Dajcie znać co ciekawego oglądaliście, albo jaką książkę możecie polecić.

Pozdrawiam ciepło i wracam do haftowania ;)

niedziela, 26 lutego 2017

Tusal 2017 Luty

Dzisiaj przypada data nowiu, a więc pokazuję co uzbierało się w moim Tusalowym słoiku.
To również dzień, w którym do Hanulka wysyłamy zdjęcia ozdobionych pojemników, które później wezmą udział w konkursie.

Od stycznia trochę udało mi się "zaśmiesić" słoik nitkami oraz obwolutami z nowo zakupionych mulin.

Jak już wiecie bardzo lubię róże, dlatego nie mogło ich zabraknąć w moim hafcie:





Pozdrawiam 💟

sobota, 18 lutego 2017

Różyczka

Witajcie!
Na początku chciałabym podziękować za wszystkie miłe komentarze do metryczki. Młodym rodzicom spodobał się prezent, dlatego moje szczęście jest podwójne :) .
Tym razem zabrałam się za jeden z ostatnio kupionych zestawów. Bardzo lubię różane motywy i wiem, że wiele osób również. Dlatego jako pierwszą do wyhaftowania wybrałam kartkę z czerwonym kwiatem. Przyznam się, że myślałam, że pójdzie mi raz dwa i kartka będzie gotowa. Trochę zaskoczyła mnie ilość kolorów i przy wieczornym świetle trudno mi się wyszywało.
Ale w końcu dotarłam do końca i sklejoną kartę mogę dzisiaj pokazać.

 





Muliny" DMC
Kanwa: Aida Zweigart 14ct

Dziękuję, że jesteście tu ze mną i za każde pozostawione miłe słowo...

sobota, 11 lutego 2017

Przyleciały bociany

Nie wszyscy przepadają za haftem krzyżykowym i ogólnie pojętym rękodziełem. Dlatego tym bardziej cieszę się, gdy robię coś dla osób, które wiem, że to lubią i  docenią. Mam nadzieję, że i tym razem też tak będzie, bo młoda mama dla której zrobiłam tą metryczkę jest mi bardzo bliska. Los obdarował ją podwójnym szczęściem, dlatego szukałam jakiegoś ekstra prezentu. Mam piękny wzór metryczki od Iwony, ale co zrobić gdy potrzebuję dwóch buziek?!
Moje poszukiwania idealnej metryczki zakończyły się sukcesem. Nie obyło się bez trudności. Znalazłam zdjęcie metryczki i na podstawie niego wyhaftowałam całość. Zapomnijcie o rozrysowanych krateczkach. Jak zawsze rzuciłam się na głęboką wodę ;)
Trochę obawiałam się, że będzie gdzieś krzywo, albo coś przeoczę. Zrezygnowałam tylko z jednego elementu i jakoś udało mi się szybko skończyć pracę.
Niestety grypa pokrzyżowała mi plany, więc metryczka trochę później zawędrowała do maluszków.

 
 







 Wzór: Internet
Muliny: DMC, Ariadna
Kanwa: biała aida 14ct

 Bociany w zawiniątkach przyniosły maluszki, wózki już czekają, misie gotowe, a ciocia pakuje torbę i w drogę ;)
Mam nadzieję, że metryczka spodoba się. Przyznam szczerze, że z przyjemnością wyhaftowałabym ją jeszcze raz. Kto wie, może będzie jeszcze okazja....

Na koniec dziękuję za Wasze odwiedziny, a w gronie nowych obserwatorów witam bluebru nete i Katarzynę Gdowską - rozgośćcie się :)

Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu.