czwartek, 19 października 2017

Tusal 2017 - październik

Słoik jest już pełen :)
Jak na jesień przystało i on stał się kolorowy, miło na niego poprzeć. Przybyło sporo nitek z Salu "Cookie time" oraz ze świątecznych kartek.

Koło mnie drzewa przybrały piękne odcienie czerwonego. z
Z przyjemnością w drodze z pracy zbierałam liście do październikowej odsłony Tusalu.



Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam ciepło.

sobota, 14 października 2017

Zakupy i Sal "Cookie time"

Nic tak nie poprawia humoru na koniec tygodnia jak hafciarskie zakupy. Na Bemowie otwarto nową pasmanterię i z ciekawości pojechałam tam zobaczyć co mają w ofercie. Byłam miło zaskoczona, bo mieli bardzo dużo zestawów DMC do hafty i innych przydatnych rzeczy. Nie mogłam oprzeć się jednemu z nich i kupiłam delikatny sampler z serii DECO.

Ciągle brakuje mi czasu, a to fitness, a to zakupy i inne obowiązki domowe, dlatego długo zastanawiałam się czy zapisać się na któryś z Sali. Ostatnio tak dużo się ich pojawiło i tak kusiły... że w końcu dałam się namówić i dołączyłam do grupy Iskierki i zapisałam się na Jej Sal "Cookie time"



Mam nadzieję, że uda mi się sprostać terminom i wszystkie moje hafciarskie plany zostaną zrealizowane.
Dziękuję za przemiłe komentarze i chciałam powitać nowych Obserwatorów bloga :) Jest mi niezmiernie miło gościć Was wszystkich w moich skromnych progach ...

Pozdrawiam serdecznie 💗

sobota, 7 października 2017

Zielony prezencik, czyli ostatnia kartka z serii

Witajcie,
dzisiaj chciałam pokazać już ostatnią karteczkę z serii Margaret Sherry. Bardzo przyjemnie się ją haftowało, ale już z myszkami na razie zrobię sobie przerwę.
Zdjęcia zrobiłam w tej samej scenerii co poprzednie.
Mam nadzieję, że nie jesteście jeszcze przesyceni moimi bożonarodzeniowymi kartkami. O tej porze roku to może powinny się tutaj pojawić grzyby i jakieś dynie, a nie czerwone mikołaje ;)



Tutaj trochę szczegółów:



A tak wygląda moje trio:

W imieniu Iskierki chciałabym Was zaprosić na jej Sal, jeśli podobał Wam się mój "Tea time" to zajrzyjcie <klik> .

A Jasiowa Mama organizuje bożonarodzeniową wymianę <klik tutaj>.

Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze, życzę spokojnego weekendu 💗

czwartek, 28 września 2017

Czerwona skarpeta

To już kolejna kartka z myszką Margaret Sherry. Tym razem z czerwoną skarpetą na prezenty. Czy u Was w domach przyjął się ten zwyczaj chowania podarków do takich "woreczków"? U mnie raczej pełni funkcje dekoracyjne i zawsze miło mi się kojarzy. Gdybym miała taki prawdziwy kominek, a w bloku to mało prawdopodobne, to z chęcią przyczepiłabym taką czerwoną skarpetę nad nim. I oczywiście czymś fajnym wypełniła...
 

Bardzo miło mi się wyszywało myszkę i mam nadzieję, że spodoba się jako kartka bożonarodzeniowa.


  Wzór: Margaret Sherry
Muliny: DMC
Materiał: biała Aida 14ct
 
Drewniane choinki pochodzą z Rossmana, a latarenka to prezent od mojej koleżanki z pracy :)
 
Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze to myszki z latarnią. Co do Dni Kraftu to również żałuję, że nie odbędą się bliżej mnie. Mam nadzieję, że w przyszłym roku organizatorzy przeniosą imprezę gdzieś w centralną Polskę :)
Pozdrawiam serdecznie  💗

sobota, 23 września 2017

Z latarnią

Za oknem typowo jesienna pogoda, a ja przychodzę dzisiaj do Was z bożonarodzeniowym haftem. W tym roku postanowiłam przygotować trochę więcej kartek.
Dzisiejszy wzór jest dobrze znany, jest to myszka autorstwa Margaret Sherry. Jej wzory są tak wesołe i przyjemne, że nie mogłam się powstrzymać i któregoś wolnego popołudnia zabrałam się do pracy.
I tak powstała świąteczna myszka z latarenką.

 


 Wzór: Margaret Sherry
Muliny: DMC
Materiał: biała Aida 14ct

Bardzo dziękuję za przemiłego komentarze do sówki i Tusalowego słoika :) Z przyjemnością obejrzałam inne sówki RTO i przyznam, że chętnie wyhaftowałabym pozostałe.

Na koniec chciałabym napisać o Dniach Kraftu, które odbędą się w dniach 29-30 września w Gdańsku.
Więcej informacji tutaj

Dajcie proszę znać czy się na nie wybieracie, bo ja niestety nie. Dlatego już nie mogę doczekać się fotorelacji i zazdroszczę wszystkim, którzy będą mieli przyjemność w nich uczestniczyć. 
 Kilka lat temu miały one miejsce w Warszawie i bardzo miło je wspominam.

środa, 20 września 2017

Tusal 2017 wrzesień

Czas szybko płynie i wakacje już za nami. Dzisiejsza odsłona tusalowego słoika już w jesiennych klimatach. Trochę nitek przybyło i robi się ciasno.

Jeszcze trzy miesiące przed nami na zbieranie nitek, pewnie w grudniu to już trzeba je będzie upychać ;)

 


poniedziałek, 18 września 2017

Słodka sówka - finał

Uwielbiam sówki RTO, to już druga do kompletu. Od razu wpadła mi w oko. Pewnie też mam taką minę jak ona gdy jem słodycze, bo straszny ze mnie łasuch ;)
Jeszcze nie mam pomysłu jak wykorzystać moje sówki, myślałam o przerobieniu ich na poduszki lub oprawieniu we wspólną ramę.

Na razie słodka sówka trafiła do ramki i tam kusi swoją apetyczną babeczką.

Zdjęcia robiłam bardzo szybko korzystając z chwilowego przebłysku słońca. Przez te ciągłe deszcze zrobiło się jakoś smutno... pocieszam się jednak myślą, że dzięki takiej pogodzie będą grzyby, na które z ogromną przyjemnością bym się wybrała. Na razie pozostaje mi walka z gnaną wiatrem parasolką i bieg do uciekającego autobusu.... Taki jesienny fitness ;)

 






Jeśli wyszywałyście już sówki RTO dajcie proszę znać w swoich komentarzach.
Dziękuję za odwiedziny, trzymajcie się ciepło 💗


czwartek, 14 września 2017

Candy w Krzyżykowym Szaleństwie

Z przyjemnością donoszę, że Kasia z bloga Krzyżykowe Szaleństwo świętuje 4 urodziny Swojej strony. Z tej okazji zaprasza na Candy. Przy okazji można obejrzeć Jej piękne prace i koniecznie trzeba je skomentować ;) ile to już razy wzdychałam do Jej pięknych kartek i haftów.

Wszystkich zainteresowanych tematem Kasi haftów i jej słodkiego konkursu kieruję tu:

https://szalkrzyzykow.blogspot.com/2017/09/844-urodzinowe-candy.html

środa, 13 września 2017

Słodka sówka - odsłona 2

Witajcie po krótkiej przerwie.
Dzisiaj chciałabym pokazać kolejną odsłonę sówki - tak to będzie słodka sowa, wiele z Was odgadło zagadkę :) . Jest to zestaw RTO, wcześniej wyhaftowałam jesiennego włóczykija.
Piękne kolory i czytelny wzór sprawiają, że haftowanie to sama przyjemność.

Pozostała mi jeszcze górna część haftu do ukończenie.

 





 Mój wcześniejszy haft z tej serii:


Pewnie już zauważyłyście, że bardzo lubię rośliny.
Marzyła mi się palma daktylowa, więc zasadziłam ją sobie ;)
Daktyle zjadłam, a nasiona namoczyłam i umieściłam w ziemi, a teraz cieszę się z moje małej "plantacji".


 Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze, pozdrawiam serdecznie 💗

sobota, 2 września 2017

Na różowo

Wróciłam na chwilę do gotowych zestawów. Schowałam go do szuflady i zapomniałam o nim.... Ale robiąc ostatnio porządki natrafiłam na niego.

A co to będzie? Pewnie niektóre z Was już ten wzór znają, dzisiaj dolna połowa haftu.





Dziękuję za odwiedziny i komentarze :) Pozdrawiam 💗

środa, 23 sierpnia 2017

Na niebiesko

Witajcie,
dzisiaj krótki post o tym co ostatnio wyhaftowałam. Miałam zaczekać z publikacją, ale niech będzie ;)

Wzór znalazłam kiedyś w internecie, a w zasadzie jego zdjęcie. To już nie pierwszy raz gdy haftuję z fotografii. Ale dałam radę! 😀


Mam nadzieję, że kwiatowy motyw spodoba się pewnej osobie... ale o tym na razie cicho sza!


 Wzór: internet
Kanwa: szara Aida 14ct
Muliny: DMC

 Dziękuję za przemiłe komentarze i pozdrawiam serdecznie 💗

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Tusal 2017 sierpień

Kolejny wakacyjny miesiąc ma się ku końcowi. W tym czasie nie próżnowałam i do tusalowego słoika zawędrowało sporo nowych nitek. Jest kolorowo i wesoło :) Kwiaty kwitną, słońce świeci i jest cudownie. Nastrój sprzyja haftowaniu. Mam tyle nowych pomysłów na hafty, tylko z czasem trochę gorzej....

A tak w tym miesiącu przybyło tak:



Pozdrawiam serdecznie 💗

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Wiktoriańska poduszka - finał

Witajcie!
Mam nadzieję, że miło spędzacie czas i na chwilę zaglądacie do blogosfery. 
Dzisiaj chciałabym pokazać ukończoną poduszkę z różami. A w zasadzie przednią część poszewki, która wkrótce powędruje do profesjonalnej krawcowej. Dość długo zajęło mi jej wyhaftowanie, ale tak to jest jak próbuje się pogodzić pracę zawodową z hobby. Ale nie mogę powiedzieć, że to jest złe. Wręcz przeciwnie, zmusza człowieka do lepszej organizacji czasu i zajmuje głowę przyjemnymi myślami. W końcu haftowanie to dla mnie wielka przyjemność :)

Książka Magdaleny Kordel z wymianki bardzo przypadła mi do gustu i z przyjemnością sięgnę po jej pozostałe pozycje. Ostatnio dużo czytam i trochę żałuję, że nie można czytać i haftować jednocześnie... ;) chyba że skorzystam z audiobooków... ale to nie to samo co papierowa książka z ciekawą okładką i zapachem farby drukarskiej....

Wracając do różyczek, tak oto zakwitły na mojej kanwie:







 A tak przybywało krzyżyków:



Wzór: Beautiful Cross Stitch nr.1
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct

   Nawiązując do poprzedniego postu ,moje petunie zwariowały i tak się rozrosły, że wręcz uciekają z donicy.  Po Waszych komentarzach pelargonie powinnam nazwać "Królowymi balkonów i tarasów", bo swoim pięknem oczarowały wiele z Nas :)

Dziękuję za odwiedziny, przemiłe komentarze i odwiedziny  na Facebooku, pozdrawiam serdecznie 💗 Agata

środa, 9 sierpnia 2017

Ogród na balkonie

Kiedyś obiecałam, że pokaże Wam co dzieje się u mnie na balkonie. Mieszkam w bloku i niestety nie mam zbyt dużo miejsca, dlatego na barierkach wiszą trzy długie donice. Przygotowania do sezonu rozpoczęłam już w kwietniu, kiedy to zrobiłam rozsady pelargonii ze starych, zdrewniałych roślin. Aby nowe sadzonki przyjęły się, ich końce zanurzałam w ukorzeniaczu i wsadziłam do małych doniczek.
Już w maju pelargonie zamieszkały w dużych docelowych pojemnikach i czekały na ciepłe dni.

Tak obecnie prezentują się kwiaty na moim balkonie:



Petunie ogrodowe Petunie hybrida kupiłam jako miniaturowe sadzonki, które w tej chwili wychodzą prawie z donicy.  Co ciekawe, spokrewnione są z tytoniem i podobno wykazują działanie narkotyczne...
Są to rośliny, które potrzebują bardzo dużo wody. Lubią nawozy bogate w potas. Obumarłe kwiaty trzeba regularnie usuwać (robię to codziennie).
Dobrze zadbane będą cieszyły oczy do pierwszych przymrozków.


Pelargonie Pelargoniu sp. są tak popularnymi kwiatami, że chyba nie trzeba ich przedstawiać. Są bardzo wytrzymałe na mocne nasłonecznienie oraz niedobór wody. Sprawdzają się na każdym balkonie bez względu na kierunek świata. Jest bardzo dużo gatunków, niektórym tak jak moim pachną liście :)

Kwiaty podlewam codziennie wieczorem (można też to robić z samego rana), w zależności od pogody.
Raz w tygodniu zasilam je odżywką w żelu Biopon.

A co króluje na Waszych balkonach?
Pozdrawiam serdecznie 🌷🌹🍍


czwartek, 3 sierpnia 2017

Wędrująca książka



 

Dzisiaj po pracy czekała na mnie miła niespodzianka. W skrzynce znalazłam sporej rozmiarów kopertę, a w niej same miłe rzeczy :)

Jeszcze w maju zapisałam się do zabawy "Wędrująca książka" zorganizowanej przez Anie z Krzyżykowych perypetii.
Tak sobie ostatnio pomyślałam, że chyba wkrótce zawita do mnie listonosz... I tak się stało!
Lubię czytać książki, a o Magdalenie Kordel i jej pięknych historiach słyszałam już wiele razy. Cieszę się, że tym razem będę miała przyjemność je sama poznać.

Paczka z dobrociami przyjechała do mnie od Doroty z bloga "Mój haft- moja pasja" .
Przy okazji chciałabym  Ci bardzo podziękować Dorotko, że tak miłą niespodziankę mi sprawiłaś i  za wszystkie dobroci  :) Złota nitka z pewnością przyda się do bożonarodzeniowych haftów.

 





 A tu cała paczuszka z prezentami :)

Dziękuję za przemiłe komentarze do różyczek, różowe tło haftuję w każdej wolnej chwili i postaram się wkrótce pokazać kolejne postępy mojej pracy. Na koniec zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku (na prawym pasku bocznym), życzę spokojnego końca tygodnia i ochłody w te upały 💥

wtorek, 1 sierpnia 2017

Wiktoriańska poduszka - 5

Już sierpień. 
Czas tak szybko mija... W ten upalny dzień zapraszam do kolejnej odsłony poduszki.

Białe tło już jest za mną, a teraz haftuję różową "ramę". Mam nadzieję, że do końca miesiąca zakończę ten projekt i będę mogła zszyć poszewkę. A w zasadzie znaleźć kogoś kto ma sprawną maszynę do szycia :)

Tak więc nie przedłużając, zapraszam na chwilę do ogrodu i kolorowych różyczek.

 



Wzór: Beautiful Cross Stitch nr.1
Muliny: DMC
Kanwa: biała Aida 14ct 
 
Dziękuję za odwiedziny i bardzo motywujące mnie komentarze 💗

środa, 26 lipca 2017

Zegar z pajęczyną - 2 finał




Witajcie w ten słoneczny lipcowy dzień.Właśnie skończyłam wyszywać pajęczynowy zegar i chociaż bardziej pasowałby do jesiennych klimatów to chciałabym go Wam dzisiaj pokazać.
Na szarej kanwie znalazły się dmuchawce i pajęczyna. Bardzo spodobał mi się ten wzór i pewnie jeszcze raz go wyhaftuję, jeśli czas na to pozwoli.

To był mój debiut w tematyce haftowanych zegarów, ale widzę, że ostatnio pojawiło się sporo nowych wzorów. Jak zawsze kuszą mnie i chętnie wypróbowałabym jakiś inny zegar, może z moimi ulubionymi storczykami...







Wzór: Igłą Malowane 1/2017
Kanwa: Szara aida 14ct
Muliny: Ariadna
 
Materiał, ramkę oraz mechanizm zegarowy pochodzą z Coricamo.
 
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam 💖